Dzień Edukacji Narodowej w Młodzieżowym Domu Kultury nr 2 im. Dra Jordana w Bydgoszczy

MDK2, wtorek 15 października. 14 października przypada Dzień Edukacji Narodowej - święto nauczycieli, wychowawców, pedagogów. Święto ustanowione w 1982 roku, jako ukłon w stronę polskiej oświaty i nauczycieli. O tym dniu, pewnie wszyscy nauczyciele mówią podobnie – zasłużone święto,  kiedyś nazywane "Dniem Nauczyciela". Niestety dziś media mocno wypaczyły etos pracy belfra, a rodzice - przynajmniej niektórzy -  poddali się tej nieprawdziwej narracji. W Młodzieżowym Domu Kultury nr 2 im. Dra Jordana – dzień później – odbyła się także ta podniosła uroczystość. Były wyróżnienia, nagrody, a nawet medale.

fot. Krzysztof Golec / MDK2 Dzień Edukacji Narodowej

Pomimo zawirowań, kwietniowych strajków nauczycieli Dzień Edukacji Narodowej obchodzono, jak zawsze  - uroczyście. Podpowiadamy jedynie, że dzień zwłoki nastąpił  z przyczyn organizacyjnych - dyr. Adam Łętocha otrzymał bowiem Nagrodę Prezydenta Miasta, podobnie Krzysztof Kaps, a wicedyrektor Dorota Przywara-Kaps "Złoty medal" za długoletnią służbę.

fot. Tomasz Czachorowski, Gazeta Pomorska/ dyr. Adam Łętocha uhonorowany Nagrodą Prezydenta Miasta

W tym roku uhonorowano 275 nauczycieli nagrodą prezydenta. Każdy z nich otrzymał nagrodę pieniężną za osiągnięcia w pracy dydaktycznej, wychowawczej, opiekuńczej i realizację innych zadań statutowych szkoły ("emdeku"). GRATULUJEMY!

W Urzędzie Miasta, listy gratulacyjne z rąk Iwony Waszkiewicz, wiceprezydenta miasta, odebrali też dyrektorzy uhonorowani nagrodami ministra edukacji, marszałka województwa kujawsko-pomorskiego, kujawsko-pomorskiego kuratora oświaty oraz odznaczeniami państwowymi i resortowymi.

fot. Krzysztof Golec / wicedyrektor Dorota Przywara-Kaps ze "Złotym medalem" za długoletnią służbę

Z dziennikarskiego obowiązku przedstawmy tych nauczycieli co w tym roku dostali Nagrody Dyrektora MDK2:

Anna Szewczyk – pracownik obsługi

Jadwiga Techner - pracownik obsługi

Andrzej Łassa - pracownik obsługi

Janusz Adamczyk - pracownik obsługi

Mariusz Mazalon – szachy

Tadeusz Krajewski – Klub miłośników fantastyki, koło biblioteczne

Adam Gołąbiewski – szachy

Łukasz Nalewajk – administrator strony, gry planszowe

Janina Błaszczyk, sekretariat, skarbnik Rady Rodziców

Justyna Superczynska-Szarata – Klub kulu-lulu

Krzysztof Golec – instruktor karate

fot. Krzysztof Golec / nagrodzeni pracownicy  Nagrodą Dyrektora MDK2

Nie ma sensu przypominać, jak wiele złego zrobiono podczas kwietniowych strajków nauczycieli, którzy odważyli się podnieść wreszcie głowy. Była już minister edukacji Anna  Zalewska  była po drugiej stronie barykady! Arogancja, buta, sztuczny uśmiech, półprawda - to tylko niektóre argumenty byłej minister. Wyszło jak zwykle, a strajkującym nauczycielom nie wypłacono pełnych poborów. To boli! A dziś przewodniczący związku zawodowego kolejny raz rozmarzył się i wkłada kij w mrowisko zapowiadając kolejny strajk włoski.  To oczywiste nieporozumienie, tak jak niskie zarobki nauczycieli!

fot. Krzysztof Golec /
nagrodzeni pracownicy  Nagrodą Dyrektora MDK2

Ci co dzisiaj najgłośniej krzyczą,  mają pretensje o wszystko,  co dzieje się w szkole zapominają, że kiedyś też chodzili do 8- klasowej „podstawówki”,  a głos nauczyciela był niemal wyrocznią. Dziś nauczycielska charyzma przemieniła się na rzecz szkolnego urzędnika, a nawet  "odcinacza kuponów". Niemniej,  nadal są entuzjaści, fascynaci, którzy  swoją pracę z dziećmi i młodzieżą uważają za misję w myśl zasady:

- Słaby nauczyciel – opowiada. Dobry nauczyciel – wyjaśnia. Bardzo dobry nauczyciel – demonstruje. Genialny nauczyciel – inspiruje – powiedział William Arthur Ward

fot. Mirosława Jurgiel / Justyna Superczyńska-Szarata

Problem jednak polega na tym, że środowisko to ma również rodziny, a nauczyciel-stażysta (tuż po tzw. podwyższę) ma teraz 2538 zł brutto. Przypomnijmy, iż zgodnie z decyzją rządu minimalna płaca w Polsce wynosi od 1 stycznia 2019 roku 2250 zł brutto. / źródło: min. Elżbieta Rafalska, b. min. Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej/

Z psychologicznego punktu widzenia
Nie chcemy zanudzać, ale wracając do 6 -latków, warto prześledzić kolejne okresy rozwojowe dziecka. Każdy z okresów rozwoju młodego człowieka jest ważny, uważa Bernard Lievegoed:  prenatalny, niemowlęctwa, okres przedszkolny czy wczesnoszkolny.

fot. Krzysztof Golec / Łukasz Nalewajk, administrator strony, gry planszowe uhonorowany Nagrodą Dyrektora i Dyplomem Uznania

- Życie prenatalne – to eksplozja zmian, okres, którego istotą jest ogromne, nigdy potem nie spotykane tempo rozwoju - dowodzi dr Żelisława Golańska, psycholog kliniczny

- W ciągu życia prenatalnego wykształcają się nie tylko narządy i system nerwowy, ale także powstaje zalążkowa świadomość, kształtuje się struktura osobowości człowieka, tworzą się również biologiczne uwarunkowania do kształtowania się niektórych aspektów osobowości, mających podłoże w funkcji i strukturze układu nerwowego - pisze dr Golańska

- Mniej więcej w trzecim roku życia, kiedy budzi się myślenie, dziecko zdobywa świadomość swojego istnienia.  Jest to początek tzw. okresu przekory – co znajduje odzwierciedlenie w pracach holenderskiego lekarza i psychiatry Bernarda Lievegoeda

- W wieku 4-6 lat określane są główne linie rozwojowe człowieka. Pewne rzeczy można w okresach późniejszych korygować, ale linie rozwojowe z tego okresu pozostają. To znaczy, że zasadniczy etap rozwoju jest już zakończony, choć wielu rodziców myśli o początku wychowania. Po około szóstym roku można już tylko korygować  zaniedbania – twierdzi Marek Runowski, opoka.org.pl

fot. Krzysztof Golec / Janina Błaszczyk, sekretarka, skarbnik Rady Rodziców

- Dopiero po ukończeniu siedmiu lat życia, przy przejściu do drugiej klasy, dziecko wkracza w nową fazę rozwojową. Ciało podlega rewolucyjnym przemianom, przedszkolak – niczym poczwarka - przekształca się w dziecko w wieku szkolnym – tłumaczy  Runowski, opoka .org.pl

A polityka rzadu? Pomysł Ministerstwa Edukacji Narodowej z 2013 roku wprowadzający obowiązek szkolny od szóstego roku życia... Cóż, to był sportowy falstart. Dziś powrócono ponownie do nauki 7-latków. Naukowcy bowiem odkryli, że wczesne posyłanie dzieci do szkoły nie wpływa dobrze na ich rozwój w późniejszych latach. 5- i 6-latki są mniej uważne, nadpobudliwe, co negatywnie wpływa na ich wyniki w szkole. Mówiąc wprost, nie wszystko co wymyślą urzędnicy w Unii Europejskiej jest najlepszym przykładem „do przeniesienia” do polskiej szkoły.

Jest jednak spora grupa zwolenników posyłania 6-latków do szkoły. I trudno się temu dziwić.

Spójrzmy na ten problem inaczej
Praktycznie odkąd pamiętamy swoją edukację, czy to  w okresie PRL-u,  czy w Rzeczpospolitej targanej już kilkoma reformami, niemal zawsze wspominamy swoich ukochanych nauczycieli. Szczególnie - aby nie powiedzieć „z namaszczeniem” - wspominamy tych, co w szkole podstawowej zajmowali się naszym wychowaniem od klasy  I-III. I to będziemy powtarzać jak mantrę. Jakże często, pamiętamy też tych wychowawców, co jeszcze w przedszkolu głaskali nas po głowie i sadzali na kolana.  Dziś (ponoć)  już nie można...

fot. Krzysztof Golec/ Marzenna Skowrońska, nauczyciel - grupy taneczne na różnych poziomach

Obecnie, przynajmniej dla młodych, coraz trudniej o wzorce. Tak przynajmniej uważają niektórzy dorośli, a szczególnie młodzież – ta walcząca o najlepsze szkoły, uczelnie, przyszłą pracę. Dlaczego? Nie jest łatwo odpowiedzieć jednym zdaniem. Niektórzy dostrzegają jedynie złe wychowanie, egoizm czy brak poszanowania godności i ideałów. Z całą pewnością, to nie jest sprawiedliwy i obiektywny osąd,  przynajmniej z kilku powodów.  Tylko jednym z nich jest fakt, iż młodzi znacznie szybciej i skuteczniej opanowali nowinki techniczne, a smartfony, laptopy czy tablety – nowości tego świata,  traktują jak klucz do przyszłości. Już jako nastolatkowe mają niemal wszystko, do tego bezstresowe życie, a już na starcie... spore wymagania.

To wszystko prawda, ale czy my wychowawcy, nauczyciele nie jesteśmy temu winni. Dziś mocno rzuca się w oczy kryzys obyczajowości  spowodowany bezkrytycznym przyjmowaniem  zachodnich wzorców i zachowań. Po części to wina mediów lansujących "high life" i głupawe sitcomy, celebrytów i tematy zastępcze, gdy tak naprawdę  gra toczy się o coś więcej niż pozycja wokół własnego siedzenia.

Co zatem jest najważniejsze?
Z naszego punktu widzenia, tj. nauczycieli którzy  codziennie mają styczność z młodym pokoleniem,  nasza młodzież wcale nie jest tak postrzegana, o czym niemal zawsze można się przekonać podczas cyklicznych imprez programowo-wychowawczych w szkołach, domach kultury jak również na forach, promujących samą Bydgoszcz i jej mieszkańców. To także kolejny impuls na oddzielny materiał podsumowujący popularny kiedyś  "Dzień Nauczyciela".

Dzisiejsza młodzież, przynajmniej ta którą znamy nie jest obojętna na szczytne hasła: „Bóg, Honor i Ojczyzna”. Ale zarówno media, jak i oponenci zawsze wybiorą tę druga stronę - słynnego już paradoksu szklanki wody; czyli... niemal zawsze zobaczą pustą szklankę.

Krótko o KEN
Komisja Edukacji Narodowej - pierwsze w Europie ministerstwo oświaty, którego podstawowym  zadaniem była  reforma szkolnictwa w Polsce. Powołana  przez Sejm Rozbiorowy 14 października 1773 r. przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego,  o wiele lat wyprzedziła podobne rozwiązania w Europie.  Komisja działała w latach 1773-1794 i stworzyła ramową strukturę organizacyjną w oświacie (szkoły elementarne,  gimnazja aż po szkoły wyższe). Wprowadzono wówczas podstawy programowe takich dziedzin nauki jak: nauki przyrodnicze, historia, geografii Polski, nauka języka ojczystego czy  wychowanie obywatelskie.

Warto wiedzieć - dla poprawności nie tylko historycznej -  wprowadzony w 1982 roku Dzień Edukacji Narodowej, mylony jest z Dniem Nauczyciela. Od 1982, na mocy ustawy - Karta Nauczyciela*, obchodzone jako Dzień Edukacji Narodowej. Upamiętnia rocznicę powstania Komisji Edukacji Narodowej (KEN), utworzonej z inicjatywy króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, na mocy uchwały Sejmu Rozbiorowego z dnia 14 października 1773.

*/ Dz. U. z 1972 r. Nr 16, poz. 114

Krzysztof Golec, MDK2
instruktor karate, 3 DAN

Bydgoski Kiermasz Gier Planszowych

   Małymi kroczkami Fabryka Wolnego Czasu, z uwagi na Wasze prośby (i groźby), powraca do organizacji lokalnych imprez dla miłośników gier planszowych!

3 LISTOPADA 2019 r.


w godz. 14.00 - 17.00 odbędzie się:



   Pierwsza impreza odpowiada na potrzeby tych wszystkich, którzy chcą się pozbyć niechcianych gier, ale również tych, którzy za mniejsze pieniądze chcieliby powiększyć swoje kolekcje!

  Liczne głosy dochodzące z każdego zakątka bydgoskiego środowiska planszówkowego sprawiły, że takie wydarzenie musiało znowu zaistnieć w naszym mieście!

    W trakcie Kiermaszu pograć będzie można również w gry, które znajdują się w zbiorach Fabryki Wolnego Czasu!

WSTĘP BEZPŁATNY! Zarówno dla kupujących jak i dla sprzedawców!

   Kiermasz odbędzie się na sali gimnastycznej Młodzieżowego Domu Kultury nr 2, więc miejsca dla sprzedawców z pewnością nie zabraknie. Jednak na wszelki wypadek rezerwacji można dokonywać pod adresem: fabrykawolnegoczasu@o2.pl.

Data publikacji: 17.10.2019 r.

 

Młodzieżowy Dom Kultury nr 2 obchodzi 70. rocznicę istnienia – tak zmieniał się dla Was na przestrzeni dziejów

Tuż po wojnie polsko-szwedzkiej (1655-1660) było tu ściernisko, jak w piosence znanej kapeli góralskiej. I choć historia tego najstarszego w grodzie nad Brdą Młodzieżowego Domu Kultury (wtedy jeszcze obowiązywała nazwa Ogródek Jordanowski) rozpoczyna się znacznie, znacznie później, bo w 1949 roku, to samo osiedle Szwederowo powstało w wyniku systematycznego wcielania podmiejskich gmin do Bydgoszczy, w drugiej połowie XIX w. Nazwa osiedla zaś nierozerwalnie związana jest z legendą, którą opisał red. Wincenty Sławiński w zbiorze pt. „Babia Wieś, z legend podmiejskich starej Bydgoszczy”. Tu także swoją misję, nie tylko dla lokalnej społeczności,  wypełnia MDK nr 2 przy ul. St. Leszczyńskiego 42.

fot. Krzysztof Golec, dział artystyczny od zawsze był chlubą MDK2. 
Zajęcia wokalno-instrumentalne prowadzi Mirosława Jurgiel

Potop szwedzki dokładnie opisał Henryk Sienkiewicz, aczkolwiek chyba zapomniał o grodzie nad Brdą, dlatego nadrabiamy te zaległości. W realiach dawnej Bydgoszczy chodziło o kohorty szwedzkie, które rozbisurmaniły się w mieście podczas wojny polsko-szwedzkiej. Legenda głosi, że szwedzkich rajtarów spojono piwem, a całą kohortę wpakowano na furmanki i wysłano nad Morze Bałtyckie. Miejsce to było szczególne, bo według Sławińskiego, to plac przy dzisiejszej ulicy Leszczyńskiego 42. Dokładnie w tym miejscu, cztery lata po II wojnie światowej, powstaje Ogródek Jordanowski w Bydgoszczy, który po wielu dziejowych zmianach przekształcił się w obecny Młodzieżowy Dom Kultury nr 2.

Z historii MDK2 – nie będziecie się nudzić

Na początku, przy ul. Małgorzaty Fornalskiej 42 powstał wspomniany Ogródek Jordanowski. Uważny czytelnik zaważy, iż nazwa ulicy MF 42 wygląda na pomyłkę – nic bardziej mylnego. Jeszcze dziś na niektórych kamienicach widnieje ta nazwa ulicy. Niestety, dwadzieścia sześć lat temu nazwa ulicy musiała zniknąć z planu miasta. Dlaczego? Pozostawmy to na inną okazję.


fot. Krzysztof Golec / nowy wystrój korytarza głównego, pachnie świeżością, dobrym klimatem, co z pewnością podoba się dzieciom

Rok 1950, to już zaczyn tego, co dziś możemy spotkać w dzisiejszym „emdeku”. Powstała wtedy fontanna, która kilkanaście lat później została rozbudowana do rozmiarów niecki kąpielowej dla dzieci (wraz ze zjeżdżalnią). Był wtedy nawet ratownik na etacie, a dzieci z entuzjazmem oddawały się rozkoszom pląsów w minibasenie. Niedługo, w ramach BBO będzie tu... reaktywacja, czyli fontanna z natryskiem dla dzieci.

Z dziennikarskiego obowiązku podajemy, że pierwszymi dyrektorami Ogródka Jordanowskiego zostali Eugenia Konarzewska, Kazimierz Zalewski i Tadeusz Zieliński. Już w listopadzie 1968 roku przekazano szwederowiakom parterowy budynek, wybudowany w czynie społecznym. Wtedy spełniał swoją rolę z dużym zapasem, dziś – nawet po ostatnim remoncie – pęka w szwach. W latach 70. ubiegłego stulecia dominujące pracownie: plastyczna, malarska, fotograficzna i biologiczno-zoologiczna,  skupiały „aż” 47 uczestników. Dziś, tylu młodych smoków zapisuje się na zajęcia karate czy do sekcji plastycznej.


fot. Krzysztof Golec, pracownia plastyczna jest oblegana przez dzieci . Tu zawsze dzieci znajda inspirację do swoich prac, a pani Marlena Zabłocka potrafi wyczarować - nie tylko z gliny - cuda. Sala po kapitalnym remoncie, podjazdem dla osób niepełnosprawnych, toaletą i pełnym wyposażeniem plastycznym...

W okresie głębokiego PRL-u Ogródek Jordanowski ciągle się rozbudowuje. Kolejnym dyrektorem, dodajmy na długie lata, zostaje mgr Janusz Kijewski, a jego zastępcą – znana i kreatywna mgr Elżbieta Krzyżanowska.
Dopiero 1 września 1969 roku Ogródek Jordanowski zostaje przemianowany na Dom Kultury Dzieci i Młodzieży nr 2. Oferta zajęć zostaje poszerzona do 20 kół zainteresowań. Kilka sekcji, jak kolarska, szachowa są obecne na arenie ogólnopolskiej we współzawodnictwie sportowym; zresztą do dziś to oczko w głowie dyrekcji MDK nr 2.

Kolejne zmiany nadchodzą tuż po feriach zimowych, 1 stycznia 1974 roku, przeprowadzono wtedy kolejną modernizację budynku głównego i zmieniono nazwę na Młodzieżowy Dom Kultury nr 2 w Bydgoszczy. Po remoncie wszystkie sale wykładowe otrzymały centralne ogrzewanie, wymieniono stolarkę okienną, a uczestnicy zajęć pozaszkolnych w „emdeku” otrzymali legitymacje członkowskie. Było to okres, w którym uczniowie szkół nosili także tarcze i mundurki szkolne.  Dziś to już odległa historia, jak pierwszy iPhone od Apple z 2007 roku.


fot. Krzysztof Golec / wicedyrektor mgr Dorota Przywara-Kaps podczas wywiady z okazji uroczystego otwarcia boiska wielofunkcyjnego

Z bardzo cenną inicjatywą w życiu tej najstarszej placówki w mieście wystąpiła Rada Pedagogiczna i Komitet Rodziców MDK nr 2 w 1986 roku -  nadania placówce imienia dra Henryka Jordana,  lekarza, społecznika i pioniera wychowania fizycznego w Polsce. Warto tylko dodać, iż podczas uroczystości nadania imienia dra Jordana (czerwiec 1989 roku) placówka otrzymała sztandar (od sponsorów).

Po 1989 roku w Polsce następują głębokie zmiany ustrojowe, w tym tonie i w odpowiedzi na oczekiwania środowiska lokalnego, swoją pracę na rzecz szkolnictwa pozaszkolnego wykonują kolejni dyrektorzy: od 1994 roku mgr Maria Śmigiel i wicedyrektor mgr Elżbieta Rybak. Następuje kolejna dobra passa „emdeku”, a wychowankowie odnoszą sukcesy w skali ogólnopolskiej (sekcja szachowa „Złoty pionek”, tańce ludowe „Karolinka”, tańce dyskotekowe „Tan”). Większość tych sprawdzonych w boju grup działa do dziś, odnosi sukcesy nawet w skali europejskiej czy na Igrzyskach Olimpijskich (Edyta Jasińska, kolarstwo).


fot. Krzysztof Golec, /dyrektor MDK2 mgr Adam Łętocha, swoje niełatwe obowiązki pełni nieprzerwanie od 16 lat

Nie zawsze było „z górki”

Początek XXI wieku, to kolejny ważny okres rozwoju MDK nr 2. Głębokie zmiany ekonomiczne w Polsce, nowatorskie formy zarządzania a także determinacja obecnych (i byłych) nauczycieli przyczyniała się do szybkiego rozwoju tej placówki. Ale pojawiły się problemy, które trzeba było rozwiązać.

W czerwcu 2011 roku powstał problem: o teren na którym znajduje się placówka walczy parafia ewangelicko-augsburska. Tu, przed wojną, stał kościół ewangelicko-augsburski pw. Marcina Lutra (wybudowany w 1906 roku, spalony w 1939 roku, rozebrany w 1945 r.)  Na szczęście nabrzmiały problem udało się rozwiązać dzięki pomocy pracowników ratusza, prezydenta, szwederowiaków, rodziców, nauczycieli,  determinacji dyrektora MDK nr 2 mgr Adama Łętochy, a także ludzi dobrej woli, którzy nie wyobrażali sobie, aby „emdek” został zlikwidowany czy przeniesiony. Dobrą wolę wykazał też proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej ks. Marek Loskot.

fot. Krzysztof Golec/ spalony w 1939 roku, a później zburzony kościół pw. Marcina Lutra i dąb szypułkowy nazwany jego imieniem - pomnik przyrody"

Warto przy okazji dodać kolejną ciekawostkę. W 2009 r. Rada Miasta ustanowiła w grodzie nad Brdą (na wniosek Lasów Państwowych) 10 nowych pomników przyrody. Jednym z nich jest dąb szypułkowy  o obwodzie pnia 255 cm. Nie wszyscy o tym wiedzą, drzewo rośnie tuż przy wjeździe do Młodzieżowego Domu Kultury nr 2 - kiedyś plac  dawnego kościoła luterańskiego. Dąb Marcina Lutra posadzono 10 listopada 1883 r. z okazji 400-lecia urodzin niemieckiego reformatora religijnego.

Czasy obecne

W kwietniu  br. MDK nr 2, w wyniku konkursu na stanowisko dyrektora placówki - na kolejną czwartą kadencję – pozostaje dyr. mgr Adam Łętocha. To on, wespół z panią wicedyrektor mgr Dorotą Przywarą-Kaps przeprowadza placówkę przez najtrudniejsze meandry logistyczno-prawniczego wtajemniczenia. Rozpoczyna się okres wielkich inwestycji (także w ramach Bydgoskiego Budżetu Obywatelskiego), remontów, przebudowy. Trudno tego nie zauważyć tuż po rozpoczęciu kolejnego roku szkolnego 2019/2020.

fot. Krzysztof Golec/ taniec to kolejna mocna strona "emdeku". Dzieci uwielbiają zajęcia z panią Marzenną Skowrońską.

Przypomnijmy jednak, jaki zakres prac wykonano, aby pomieścić wszystkie (lub prawie wszystkie) dyscypliny naukowe, w tym koła zainteresowań. Dokonania, jednym tchem,  wymienia Dyrekcja i pracownicy administracyjni:

- remont korytarza, nowa podłoga z płytek ceramicznych, nowe kolory na ścianach, kącik wypoczynkowy i ściany wystawowe (przeznaczone na prace dzieci);

- odświeżenie sali tanecznej: nowe kolory ścian, cyklinowanie i lakierowanie podłogi;

- adaptacja byłego mieszkania służbowym na wielostanowiskową salę plastyczną;

- remont „starej” sali plastycznej i przeniesienie pokoju nauczycielskiego do innego pomieszczenia, w celu adaptacji pozyskanego pomieszczenia na kolejną salę dydaktyczną;

- rozbudowa placu zabaw, nowe zabawki i urządzenia na siłowni zewnętrznej dla dzieci, młodzieży i ich rodziców;

- odnowienie, wycyklinowanie i położenie lakieru w sali gimnastycznej (zajęcia tenisistów, młodych smoków-karateków, próby taneczne, przedstawienia, imprezy);

- oddanie do użytku boiska wielofunkcyjne z tartanową nawierzchnią, oświetleniem i pełnym zabezpieczeniem pod kątem bezpieczeństwa;

- oddanie do użytku nowego Hoplandu dla najmłodszych dzieci;

- mural na ścianie budynku od ul. Leszczyńskiego.


fot. Krzysztof Golec / nowe boisko wielofunkcyjne, siłownia w plenerze, plac zabaw dla dzieci i
maluchów, fot. 1 Anna  Rozwadowska, Marek Michałowski, Janina Błaszczyk 
i Mirosława Jurgiel podczas uroczystości otwarci nowego boiska wielofunkcyjnego - jednego
 z najnowocześniejszych w Bydgoszczy

Z powodu utraty filii placówki przy ul. Karpackiej,  jak również ze względu na wydłużony plan lekcji szkolnych próbujemy pomieścić się w budynkach przy ul. St. Leszczyńskiego 42 – mówi dyr. mgr Adam Łętocha

Niestety, ściany i pomieszczenia nie są z gumy – choć po kapitalnym remoncie – dlatego czasami jest „tłok”, jak na bydgoskim dworcu kolejowym (także po kapitalnym remoncie).  Zanim grupa dzieci opuści salę i udostępni wejście kolejnym maluchom może być chwilowy dyskomfort, ale podobnie jest w szkołach podstawowych. To trudny okres, dlatego dzieci i ich rodziców prosimy o wyrozumiałość.

fot. Krzysztof Golec / szachy to oczko w głowie Dyrekcji i Adama Gołąbiowskiego , mistrza szachowego. W tym celu, po remoncie,  pozyskano nową salę 

- Udało się nam utrzymać zbiory Biblioteki Literatury Fantastycznej im. Jerzego Grundkowskiego i dzięki porozumieniu z dyrekcją SP nr 36, od października br. Koło biblioteczne wróci do swojej stałej działalności pod nowym adresem przy ul. Żeglarskiej – tłumaczy dyr. Adam Łętocha

Już z tego krótkiego porównania widać, że MDK nr 2 pęka w szwach, ale na tę chwilę nie można wiele zmienić. Placówkę czeka jeszcze rozbudowa sali gimnastycznej, ma powstać zadaszona scena, aby występy wychowanków nie były uzależnione od kaprysów aury. Trzeba tylko dodać, iż „emdek” słynie z wielu charytatywnych imprez adresowanych do najmłodszych, potrzebujących naszej pomocy. Akcje takie jak „Serduszko dobre i ty masz” czy „Słońce świeci dla wszystkich dzieci”, to autorskie programy nauczycieli pracujących w tej placówce i ich wychowanków, które mogą się każdego roku rozwijać dzięki licznym sponsorom i darczyńcom.

Warto tylko dodać, że takie wydarzenia charytatywne to już specjalność "emdeku", a prowadzący: Bogna Wojciechowska-Blachowska, Anna Rozwadowska, Tadeusz Krajewski czy Justyna Superczyńska nie ustępują znanym osobowościom telewizyjnym jak Wojciech Mann czy Krzysztof Ibisz. Świetny warsztat, nienaganna dykcja, aktorskie zacięcie...

fot. Krzysztof Golec / Ilona Chojnacka ze swoja grupą - gitara klasyczna

Okazuje się, że takich ludzi dobrej woli jest więcej, coraz więcej!  I o to chodzi, wszak bezinteresowna praca dla innych jest chyba lekiem na całe zło – jak kiedyś śpiewała Krystyna Prońko.

Równie dobrze wypadają półkolonie i ferie zimowe, oczywiście pod opieką nauczycieli, z zajęciami zaplanowanymi tak, aby dzieci na dłużej zapamiętały przygodę połączoną z odpoczynkiem czy zwiedzaniem ciekawych miejsc. Tak było w tym roku, gdzie grupa pani Justyny Superczyńskiej-Szaraty zwiedzała Chełmno z wyjątkowo entuzjastycznie nastawionym do młodzieży przewodnikiem.

fot. Justyna Superczyńska-Szarata / na co dzień prowadzi z dziećmi Klub Malucha Qlu Lulu

Młodzieżowy Dom Kultury nr 2 i jego animatorzy mogą się pochwalić wieloma sukcesami w każdej dziedzinie. Pragniemy jedynie przypomnieć, że tu gościliśmy (dzięki pani Justynie) podczas aktywnych zajęć w okresie wakacji, znany bydgoski zespół reggae "Dubska". Zatem również spełniamy marzenia! Wszystko dzięki kreatywności i pasji nauczycieli.

fot. Krzysztof Golec / fot. 1 Ilona Chojnacka z grupa grającą na keyboardzie, fot.2 Anna Grzybek Korzeniewska z grupą wokalno-instrumentalną, fot. 3 Arleta Murawska z grupą grającą na keyboardzie w nowej sali, fot.4 w holu głównym dzieci mogą wystawiać swoje prace

Kolejna wyjątkowa uroczystość

W tym roku Młodzieżowy Dom Kultury nr 2 obchodzi 70. rocznicę powstania. To już kawał czasu, co chcieliśmy przedstawić w dużym skrócie. Jak wielu zauważa i podkreśla, obecnie w placówce uczy się i rozwija czwarte pokolenie bydgoszczan i szwederowiaków. Nie jest tajemnicą, że najmłodsi przychodzą tu na zajęcia także z innych, często oddalonych dzielnic miasta. Dlaczego? To proste, pracują tu nauczyciele z pasją.


fot. Krzysztof Golec / fot.1 dzieci już na korytarzy po gruntownym remoncie (już wkrótce będzie działać tablica multimedialna), fot. 2 sekcja karate w odremontowanej sali gimnastycznej, fot.3 Hopland - uciecha dla maluchów, fot.4 dziecięcy tor przeszkód na placu od strony ul. Jordanowskiej

Wiele osób oceniających pracę nauczyciela, jak również rodzice często zastanawiają się czy zawód nauczyciela, to tylko zawód, misja, a może pasja albo powołanie. W aktualnych zawirowaniach polskiej szkoły to dość prosta odpowiedź, ale przypomnijmy co o nas mówią inni.

- Zawód nauczyciela wiąże się z ogromną odpowiedzialnością, potrzebą zaangażowania w pracę, empatią oraz nieskończonymi pokładami cierpliwości. Nauczyciel powinien być przewodnikiem, autorytetem, ale również i przyjacielem. Osobą, która przekazuje wiedzę, umiejętności wartości, które w znaczącym stopniu wpływają na uczniów szczególnie w edukacji przedszkolnej i wczesnoszkolnej, gdyż właśnie w tym okresie jest on pierwszym wychowawcą, opiekunem – mówi Sylwia Kowal, linia –zdrowia.pl


fot. Krzysztof Golec / nowa sala do zajęć plastycznych służy także do oficjalnych spotkań, odpraw czy innych uroczystości jak np. kolejna czwarta kadencja dyr. Łętochy

Niestety, status nauczyciela w ostatnich latach mocno ucierpiał, a jego autorytet ciągle podważają media. Powoduje to dość mocne odreagowywanie na tę sytuację, a niektórzy odczuwają nawet poczucie bezradności i znużenia wykonywaną pracą.

- Obecnie wykonywanie zawodu nauczyciela jest nie lada wyzwaniem. Wszystkie zmiany zarówno społeczne, jak i ekonomiczne spowodowały, że bycie nauczycielem nie należy już do bezpiecznych zawodów. Ma to związek z tym, że taka sytuacja jest kolejnym źródłem stresu, gdyż wiąże się z obawą o utratę pracy – mówi Sylwia Kowal


fot. Krzysztof Golec / fot.1 Anna Rozwadowska, wiceprezydent Kozłowicz i Adam Soroko - zastępca dyrektora Wydziału i Edukacji i Sportu Urzędu Miasta podczas otwarcia boiska wielofunkcyjnego, fot.2 pierwsze zabawy na nowym boisku, fot.3 Justyna Superczyńska-Szarata w sali do zajęć teatralnych dla dzieci, fot.4 Justyna Superczyńska-Szarata z półkolonistami w odnowionej sali gimnastycznej

No cóż, nauczyciele z pasją, z powołania,  bronią się przed słynnym wypaleniem zawodowym i nadal pełnią misję. Być może dlatego MDK nr 2 otrzymał ostatnio notę celującą z tzw. ewaluacji przeprowadzonej przez wizytatorów z Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy. I to po raz drugi z rzędu!

Na myśl podsumowująca tę sentencję przychodzą nam jedynie te słowa Williama Arthura Warda: Dobry nauczyciel uczy, najlepszy inspiruje!

fot. Krzysztof Golec/ Hanna Żółkoś ze swoja grupa wokalną w nowym pomieszczeniu z profesjonalnym nagłośnieniem

Uroczystość, która już niedługo odbędzie się na terenie placówki będzie takim papierkiem lakmusowym wieloletnich dokonań dzieci i nauczycieli. Życzymy zatem kolejnych dokonań na trudnej drodze wychowywania i edukowania najmłodszych. Wszak zawirowania, trudności i rzeczy niemożliwe nauczyciele i Dyrekcja „emdeku” omijają, jak dryfujący statek na rafach koralowych.

"Emdek" zmienił się dla Was nie do poznania, a historia jaką przedstawiliśmy pewnie nie dla wszystkich była znana. Ale o problemach nie powinno się mówić wiele, liczą się sukcesy, radość życia i praca dla kolejnego pokolenia bydgoszczan, szwederowiaków i sympatyków tej placówki wychowanie pozaszkolnego. Życie dopisze drugą, a nawet trzecią część, ale to już pozostawiamy dla potomnych. Oby nie były to tylko… raty bankowe do spłacenia!

Mirosława Jurgiel, MDK2
Krzysztof Golec, MDK2

przeczytaj także:

Uroczyste otwarcie boiska wielofunkcyjnego w MDK2

Młodzieżowy Dom Kultury nr 2 im. dra Jordana - aktywne półkolonie dla dzieci

Sekcja karate – zmiany w zajęciach w dn. 11 i 14 października 2019 r.

Informujemy, że planowe zajęcia z karate dla dzieci z grupy początkującej i kontynuującej naukę w MDK nr 2 - nie odbędą się w piątek 11 października br. z   powodu przygotowywania sali gimnastycznej do wyborów (OKW nr 122).


fot. Krzysztof Golec

Możliwość przeniesienia tych zajęć do Szkoły Podstawowej nr 30 z Oddziałami  Dwujęzycznymi przy ul. T. Czackiego 8 – w dn. 11 października godz. 18.00 - także nie będzie możliwa  z powodu przygotowywania sali  gimnastycznej do konferencji i uroczystości „Pasowania na ucznia”.

Ponadto w poniedziałek 14 października  MDK nr 2 mamy dzień wolny od zajęć dydaktycznych i sportowych – obchodzimy Dzień Edukacji Narodowej - z tego powodu zaplanowane zajęcia z karate nie odbędą się.  Dlatego zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, w trosce o ciągłość szkolenia,  dzieci mogą przyjść we wtorek 15 października br. do SP nr 30 ul. T. Czackiego 8 na godz. 18.00. 

Podane zmiany uzgodniono z Dyrekcją Młodzieżowego Domu Kultury nr 2.

Krzysztof Golec, 3 DAN
 instruktor sztuk walki

Projekt z Budżetu Obywatelskiego

 Drodzy rodzice i sympatycy Młodzieżowego Domu Kultury nr 2, od 1 do 31 października br. odbywa się głosowanie na inwestycje miejskie z Bydgoskiego Budżetu Obywatelskiego.

Na liście możliwych inwestycji do zrealizowania nasza placówka ma szansę na wykonanie projektu:

 

GRY I ZABAWY INTEGRACYJNE ORAZ ROZGRYWKI SPORTOWE
DLA DZIECI I MŁODZIEŻY (
wniosek nr 555, małe projekty).

 

   Celem projektu jest umożliwienie uczestnictwa wielopokoleniowego w poszczególnych panelach, aktywizacja społeczna i integracja środowiska lokalnego a także wymiana doświadczeń pomiędzy uczestnikami projektu.

Edukacja i wychowanie przez sport i rekreację w działaniach takich jak: turnieje przedszkolaka, turnieje szachowe i tenisa stołowego, rozgrywki sportowe dla dzieci i młodzieży, mecze rodzice kontra nauczyciele, konkursy ekologiczne i kulturalno-oświatowe.

   Dlatego zwracamy się do wszystkich, którzy ukończyli 16 lat i chcą wesprzeć swoim głosem nasz projekt o wypełnienie zgłoszenia poprzez stronę internetową <link> lub w sekretariacie naszej placówki (urna również znajduje u nas). Z góry serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy poprą nasz wniosek i zagłosują za powyższym projektem!

Data publikacji: 03.10.2019 r.

 

Konkurs plastyczny – Miniatura Bożonarodzeniowa

TERMIN DOSTARCZENIA PRAC (osobiście lub pocztą)
upływa 15 listopada 2019.
Prace prosimy przesłać na adres: 
Młodzieżowy Dom Kultury Nr 2
ul. St. Leszczyńskiego 42
85-137 Bydgoszcz
z dopiskiem: „Konkurs plastyczny – Miniatura Bożonarodzeniowa”
 

REGULAMIN

 
TERMIN ROZSTRZYGNIĘCIA KONKURSU I OTWARCIA WYSTAWY POKONKURSOWEJ - 30 listopada 2019 (sobota), godz. 16.00!
Data publikacji: 03.10.2019 r.

 

Zbiórka nakrętek!

Zbióka plastikowych nakrętek od napojów, produktów spożywczych, kosmetyków, środków czyszczących.

Zapraszamy do przyłączenia się do akcji zbierania plastikowych nakrętek, które zostaną przekazane niepełnosprawnej Patrycji. Dochód z ich sprzedaży pozwoli jej na refundowanie rehabilitacji oraz zakup środków higienicznych.

Wynik tegorocznej zbiórki podany zostanie we wrześniu 2020 r.

Zebrane nakrętki zostawiać można w oznaczonej skrzynce ustawionej przy sali nr 8.

Osoby, które chciałyby zaangażować się w akcję zbierając nakrętki w swoim miejscu zamieszkania, wśród sąsiadów, prosimy o zgłoszenie się do sekretariatu po przygotowany plakat.

Nakrętki muszą być plastikowe, m.in. po: napojach, kawie, ketchupie, lekach; kosmetykach: kremach, szamponach, płynach do kąpieli, fluidach, paście do zębów; chemii gospodarczej: płynach do prania, płukania, do czyszczenia, itp.

D Z I Ę K U J E M Y !

Data publikacji: 25.09.2019 r.

Profilaktyk roku 2019

z ostatniej chwili...

W poniedziałek  23.09.2019 w Operze Nova w Bydgoszczy, pod Honorowym Patronatem Prezydenta Miasta Bydgoszczy Rafała Bruskiego, odbyła się uroczystość

DZIEŃ PROFILAKTYKA ROKU 2019

na której zebrali się nauczyciele, pedagodzy, pracownicy socjalni, kuratorzy, policjanci, strażnicy, psycholodzy, psychiatrzy, psychoterapeuci, lekarze, a także instytucje.

Organizatorami wydarzenia byli Urząd Miasta Bydgoszczy oraz Bydgoski Ośrodek Rehabilitacji Terapii Uzależnień i Profilaktyki BORPA, Wydział Edukacji i Sportu UM w Bydgoszczy.

Plebiscyt o tytuł „Profilaktyka Roku”, przez 18 lat swego trwania ma na celu wyłonienie wyróżniających się osób i instytucji działających w obszarze profilaktyki z terenu naszego miasta, realizatorów i współorganizatorów programów profilaktycznych dla dzieci, młodzieży i dorosłych.

Impreza była okazją do podziękowania szczególnie wyróżniającym się osobom i instytucjom. W trakcie spotkania poznano zdobywców tytułów Indywidualny oraz Instytucjonalny Profilaktyk Roku 2019, wytypowanych przez Kapitułę z przewodniczącym prof. Romanem Ossowskim na czele.

Miło nam poinformować, że wśród kilkudziesięciu zgłoszonych osób, nominowanych do tytułu Profilaktyk Roku 2019 był również dyrektor MDK nr 2 p. Adam Łętocha, propagator i animator przedsięwzięć o charakterze prewencyjno-profilaktycznym w naszej placówce. GRATULUJEMY.

Data publikacji: 24.09.2019 r.

 

Młodzieżowy Dom Kultury nr 2 im. dra Jordana – pożegnanie i wyróżnienia nauczycieli

Bydgoszcz, poniedziałek 02 września. W Młodzieżowy Dom Kultury nr 2 im. dra Jordana odbyło się pożegnanie - wieloletniej stażem nauczycielki - pani mgr Wiolety Górskiej-Nowik. Ponadto Dyrekcja najstarszej tego tupu placówki w Bydgoszczy uhonorowała nauczycieli, którzy pracują w tym miejscu już od wielu, wielu lat.

fot. Mirosława Jurgiel

Grono pedagogiczne, dyrekcja i pracownicy administracyjni pożegnali panią mgr Wioletę Górską-Nowik, która przez wiele była nauczycielem w tej najstarszej placówce w mieście. Podczas pożegnalnego spotkania były wzruszenia, podziękowanie i łzy.

Małą niespodzianką było też uhonorowanie najdłużej pracujących nauczycieli, podziękowania otrzymali: mgr Mariusz Mazalon, 30 lat pracy, mgr Anna Grzybek-Korzeniewska, 25 lat pracy, mgr Anna Rozwadowska, 20 lat pracy.


fot. Mirosława Jurgiel

Wszystkim wyróżnionym i nagrodzonym GRATULUJEMY.

Ponadto, ustalono spotkania organizacyjne nauczycieli z rodzicami, którzy zapisali (lub jeszcze się tego nie zrobili) swoje pociechy do nw. sekcji i kół zainteresowań:

  1. 09.09.19r. (poniedziałek) godz. 17.00 – JĘZYK NIEMIECKI – sala nr 22 ul. Leszczyńskiego 42
  2. 09.09.19r. (poniedziałek) godz. 17.00 – KARATE - sala nr 9 ul. Leszczyńskiego 42
  3. 09.09.19r. (poniedziałek) godz. 17.00 – KOLARSTWO - pomieszczenie dla kolarzy ul. Leszczyńskiego 42
  4. 12.09.19r. (czwartek) godz. 17.00 – JĘZYK ANGIELSKI - sala nr 9 ul. Leszczyńskiego 42
  5. 11.09.19r. (środa) godz. 17.00 – JĘZYK HISZPAŃSKI - sala nr 9 ul. Leszczyńskiego 42

Przypomnijmy, jeszcze w tym roku odbędzie się miła uroczystość związana z obchodami 70. rocznicy MDK 2 im. dra Jordana.

więcej: ważne informacje dla rodziców


Krzysztof Golec, MDK2
instruktor

Tydzień półkolonii w MDK nr 2 za nami – fotoreportaż

Wakacje w pełnym rozkwicie, a dzieci rozpoczynają labę po wyjątkowo trudnym roku szkolnym. Niektórzy wyjadą z rodzicami nad morze lub w góry, ale są tacy co skorzystają z  półkolonii w wielu szkołach i placówkach wychowawczych. Właśnie  zakończył się pierwszy tydzień  półkolonii zorganizowanych w Młodzieżowym Domu kultury nr 2 im. Dra Jordana.

fot. Krzysztof Golec / ratusz i Pomnik Ulana postawiony w 2018 roku

Przygoda, przygoda…
W poniedziałkowy poranek, nie zważając na wczesną porę, kapryśną aurę, ani pokusę spędzenia dnia przed ekranem komputera, telewizora, tudzież smartfona, dziarska grupa półkolonistów zjawiła się w gościnnych progach MDK2. Szybkie pożegnanie z rodzicami i już byli gotowi na pierwsze zajęcia. Na początku może trochę nieśmiało, ale wkrótce wszyscy się poznali, polubili, a przede wszystkim ustalili, że przez najbliższe kilka dni będą się świetnie bawić!


fot. Justyna Superczyńska-Szarata / Ranczo u Amadeusza

Pierwszy dzień upłynął na zabawach i wizycie w kinie, na premierze zabawnej historii opartej na epizodach z życia zwierząt domowych. W drodze powrotnej złapał nas deszcz i zamiast przechadzać się po malowniczej Wyspie Młyńskiej, oddaliśmy się łasuchowaniu pysznych lodów! Uffff! Przestało padać i można było wracać do emdeku. Obiad pochłonęliśmy migiem, a potem gry i zabawy stolikowe, sportowe rozrywki i co to?! Już 16? Jeszcze tylko szybkie podsumowanie dnia i garść informacji o jutrzejszej wycieczce i trzeba się witać z rodzicami!


fot. Justyna Superczyńska-Szarata / Ranczo u Amadeusza

Wtorek zapowiadał się interesująco. Ranczo u Amadeusza we wsi Bielawy koło Nakła to miejsce niezwykłe. Zwierzęta różnej maści, ras i wielkości łączy jedna cecha: są bardzo przyjazne i uwielbiają wprost towarzystwo dzieci! Nie mogliśmy się już doczekać! Jeszcze tylko sprawdzenie obecności, śniadanie i już siedzieliśmy w autokarze. Droga minęła szybko.

Na ranczo powitał nas gospodarz – Pan Andrzej. Na początek zwiedzanie zakamarków, potem potyczki sportowe rodem z indiańskiej i polskiej wioski: wyścig w workach, wożenie na taczkach, chodzenie na szczudłach i wiele innych. Śmiechu było mnóstwo!


fot. Justyna Superczyńska-Szarata / Ranczo u Amadeusza

 Po krótkim odpoczynku i zdrowej przekąsce poznaliśmy czworonożnych i skrzydlatych mieszkańców rancza. Pan Andrzej ciekawie opowiadał o zwyczajach, upodobaniach i życiu wszystkich zwierząt. Obiad też nie był zwyczajny: ognisko,  pyszne kiełbaski i bułeczki,  jak u Mc Donalda.  Zanim się spostrzegliśmy okazało się, że już trzeba było żegnać się z tym uroczym miejscem!


fot. Justyna Superczyńska-Szarata / Ranczo u Amadeusza

Do widzenia, będziemy tęsknić! Tak pięknie i sugestywnie opisuje pierwsze dwa dni Pani Justyna. Szkoda, że dopiero za roku będzie kolejna  opowieść

Tymczasem spojrzeliśmy na zegarek i już środa 3 lipca, kolejna przygoda, kolejne zadania i łamigłówki umysłowe w Toruniu – tym razem  „Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy” - od samego rana czekał na przyszłych odkrywców wszechświata.

fot. Krzysztof Golec / Toruń, Młyn Wiedzy

- W tym roku mieliśmy sporą grupę dzieci o zróżnicowanym wieku 5-11 lat – mówi mgr Justyna Superczyńska-Szarata, polonistka prowadząca w MDK2 zajęcia teatralne, liderka projektu kolonijnego

 W sumie było 24 półkolonistów, żywiołowych i spragnionych atrakcji. Zdaniem prowadzącej  program był tak dobrany, aby dzieci mogły aktywnie uczestniczyć w zajęciach sportowych, oświatowych, plastycznych i edukacyjnych.  Dlatego ważnym elementem przyswajania wiedzy było: poznawanie przyrody (Ranczo u Amadeusza), historii Polski (zabytkowe Chełmno katedra, muzeum), równie ciekawe były naukowe doświadczenia (warsztaty) w „Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy” w Toruniu.


fot. Krzysztof Golec / Toruń, Młyn Wiedzy

Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy – przede wszystkim to świetny pomysł społeczności miasta i jego władz na zagospodarowanie dawnego młyna Richtera. W Bydgoszczy, pomimo intensywnych prac w młynach Rothera, nadal nie wiadomo co tam będzie. Pomysłów było kilka, ale żaden nie spodobał się radnym i bydgoszczanom.

Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy  - to interaktywne centrum promujące nowoczesną komunikację naukową, na każdym piętrze zupełnie inne dyscypliny naukowe. Dzieci, grupy zorganizowane mogą samodzielnie przeprowadzić doświadczenia, zbadać zjawiska z różnych dziedzin nauki, poznać  prawa przyrody, a nawet wziąć udział w warsztatach.


fot. Krzysztof Golec / Toruń, Młyn Wiedzy

Właśnie w takich warsztatach, gdzie głównymi bohaterami były pająki, dzieci pod okiem instruktorów mogły  same wykonać model pajęczyny i pająka. Były także spreparowane modele tych owadów „pod mikroskopem”. Tu się nikt nie nudził i nie odstawał od grupy,  a na każdym piętrze – jak powiedzieliśmy – czekały kolejne atrakcje. Sporo czasu dzieci spędziły w pokoju przypominającym układanie klocków Lego. Świetna zabawa, miękkie modele klocków, a wszystko w kolorze niebieskim, jak błękit nieba.


fot. Krzysztof Golec / Toruń, Młyn Wiedzy

Bardzo ciekawy jest też dział dotyczący fali dźwiękowej, niektórzy mogli nawet sprawdzić, jakie dźwięki są dla nich słyszalne. Dla przykładu Natalka zatrzymała maszynę na poziomie 100 Hz a górne rejestry pokazały spektrum 20 kHz. Jak twierdził instruktor, to bardzo dobry wynik przekraczający pasmo akustyczne człowieka, ale zaznaczył iż mogą wystąpić błędy pomiarowe.


fot. Krzysztof Golec / Toruń, Młyn Wiedzy

Warto tylko dać, że na każdym piętrze namalowano i opisano dokonania wybitnych polskich naukowców: prof. Aleksander Wolszczan, mgr inż. Marian Rejewski, prof. Jan Czochralski, dr Kazimierz Funk, inż. Kazimierz Prószyński  czy  prof. Hilary Koprowski. W 2014 roku, podczas inauguracyjnego otwarcia jednym z wykładowców i zarazem gości był gen. pil. Mirosław Hermaszewski.


fot. Krzysztof Golec / Toruń, Młyn Wiedzy

Wspomniane wcześniej warsztaty, prowadzone pod okiem instruktorów to kolejny strzał w dziesiątkę. Dzieci pokazały swoją wizję pająków, w tym misternie utkanej sieci. Najlepsze prace oceniała pani Justyna, wygrał Szymon - chyba największy psotnik półkolonii. Jednak wszyscy wykonali swoje zadania wzorowo, co podkreśliła liderka grupy.

Ufff! Praca była ciężka, dlatego postanowiliśmy zabrać kolonistów do jednej z najlepszych restauracji serwujących słynne hamburgery. Lokal o wymownej nazwie "Widelec" nie zawiódł oczekiwań dzieci, danie smakowało tak jak "u mamy".


fot. Krzysztof Golec / restauracja "Widelec"

Logistycznie również "Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy" jest  przygotowane na przyjecie zmotoryzowanych i pasjonatów nauki. Parking, nawet dla autobusów bezpłatny!   Ceny: bilet grupowy 12 zł, warsztaty 17 zł (min. 20-30 osób).

Sensacyjnie zapowiadał się zespół reggae
Dość ciekawym posunięciem pani Justyny było zaproszenie znanego zespołu „Dubska” do emdeku na kameralny występ  poświęcony nie tylko muzyce reggae. Lider grupy Dymitr Czabański umiejętnie dozował napięcie, opowiadał o stylach muzycznych, Bobie Marleyu  i instrumentach perkusyjnych. Łatwo przenieśliśmy się na Jamajkę, do Brazylii i Afryki.



fot. Krzysztof Golec / Dubska ma także dobre podejście do dzieci

Nazwa zespołu, który powstał w 1999 roku to połączenie dwóch muzycznych gatunków - "dub" i "ska" – ale, jak okazuje się, nie wszyscy o tym wiedzą. Dzieci w mig pojęły o co chodzi i biegle odpowiadały na pytania  muzyków (wakacyjny skład uzupełnili Krzysztof Błaszczak i Jarosław Hejman).


fot. Krzysztof Golec / zespół przygotował niespodziankę dla dzieci - własnoręcznie wykonany shaker

Dzieci mogły wypróbować swoje umiejętności gry na bębnach (cajon, bongosy, bębny afrykańskie), posłuchać swojego metalicznego głosu na syntetyzatorze,  nawet – co spodobało się wszystkim – zrobić własny instrument. Krzysztof, jeden z muzyków pokazał jak zrobić z puszki po pepsi-coli taki prosty instrument (shaker). Wystarczy nasypać do pustej puszki trochę ryżu, zakleić otwór taśmą i gotowe. Zabawa były przednia!


fot. Krzysztof Golec / Chełmno, "Pomnik ułana", a właściwie fotka widziana spod cokołu. Pomnik Pomnik poświęcony Pamięci Kawalerzystów 8. Pułku Strzelców Konnych, upamiętnia on ułanów stacjonujących w Chełmnie przed II wojną światową i uczestniczących w wojnie obronnej 1939 roku.

Chełmno – najlepiej z przewodnikiem
Rzeczywiście, byliśmy tam kilka razy, ale nigdy nie zwróciliśmy uwagi na  to co najistotniejsze, nasz przewodnik dr Władysław Flieger okazał się przesympatycznym chełmnianinem, b. wojskowym z 30-letnim stażem, wykładowcą na kursach NSR i b. żołnierz Misji Pokojowych w b. Jugosławii. Dziś zajmuje się popularyzacją historii o „Mieście zakochanych” i epatuje wiedzą każdą grupę przyjeżdzającą do „Miasta miłości”.


fot. Krzysztof Golec

Zachwycaliśmy się zatem opowieściami o przepięknych zabytkach, w tym cudownej fary (pierwszy kościół) z relikwiami św. Walentego. Wysłuchaliśmy też (i zobaczyliśmy „live”) pogadanki na temat fortyfikacji obronnych Chełmna, w tym najdłuższych murów obronnych w Europie. To tak solidna budowa, że do dziś zadziwia mistrzów murarskiego rzemiosła.

- Mury, nie dość że są scalone z cegły, to jeszcze posiadają głębokie  fundamenty. Wszystko po to, aby nieprzyjaciel nie dokonał podkopu,  co zwykle skutkuje rozsadzeniem umocnionego miejsca – mówił przewodnik


fot. Krzysztof Golec

Wokół murów widać jeszcze kamienne  żłobienia,  to tzw. rynsztok.  W czasach krzyżackich wodę (pomyje)  wylewało się wprost na ulicę do wspomnianego rynsztoku. Nie było wtedy kanalizacji ani troski o higienę.

Przepiękne Planty
Tuż obok przepiękne Planty z polem widokowym na Wisłę, „Ławeczka zakochanych” , Bramą Grudziądzka - dawniej zwaną  Grubińską z końca XIII w. -  z zegarem z cyferblatem wykonanym z... kwiatów. Jeśli chodzi o wspominany zegar, to kolejny ewenement na skalę ogólnopolską. Panie układające (na kolach) mozaikę kwiatową wykonały to perfekcyjnie, podobnie ułożono mozaikę kwiatową  na okoliczność XVII Letniego Festiwalu „Muzyka w zabytkach Chełmna”, gdzie muzyka Stanisława Moniuszki  rozbrzmiewała z sali koncertowej Państwowej Szkoły Muzycznej.


fot. Krzysztof Golec / aż nie chce się wierzyć, że z kwiatów można ułożyć klawiaturę fortepianu i cyferblat zegara

Miasto perełka historii -  które kiedyś miało być stolicą ziemi chełmińskiej - ma także przepiękną halę sportową, którą dzieci mogły zobaczyć (a nawet przejść po dębowym parkiecie). Nieco  dalej kolejna perełka kościół farny z wieżą widokową (ponad 60 m) i relikwiami św. Walentego, patrona zakochanych. Wszyscy jednak chcieli posiedzieć na słynnej „Ławeczce zakochanych” tuż przy Bramie Grudziądzkiej (ale takich ławeczek jest więcej).

Oj, oj, program napięty, nogi bolą, a tyle jeszcze jest do zobaczenia. Ale nikt nie narzekał, nawet nie dopominał się obiadu zamówionego w jednej z najlepszych restauracji w mieście „The Swan” (kiedyś nazywała się „Relaks”, ale kuchenne rewolucje zrobiła tu Magda Gessler).


fot. Krzysztof Golec

Ratusz - wpisany do rejestru zabytków
Spacerujemy dalej, ciągle koleje atrakcje... Przepiękna jest starówka z ratuszem, w którym obecnie jest siedziba Muzeum Ziemi Chełmińskiej. Ratusz, zabytek polskiego renesansu, pochodzi z XIII w., kolejnej rozbudowy dokonano na przełomie XV/XVI w. ostatnią dużą przebudowę wykonano w latach 1884-1887 wg projektu arch. TW. Hermanna. Decyzją wojewódzkiego konserwatora zabytków z dnia 27 sierpnia 1929 roku ratusz został wpisany do rejestru zabytków.
 Ratusz posiada (sprawny) zegar na wieży z kurantami, wykonany  w 1590 roku przez mistrza Georga Wilhelma z Torunia. I to jest zegar, a nie jakieś tam bateryjne wynalazki...


fot. Krzysztof Golec / Izba Tortur - kolejna atrakcja Chełmna

Atrakcje goniły atrakcje
Nie mogliśmy ominąć też słynnej Izby Tortur. Nową atrakcję wykonano z budżetu obywatelskiego miasta, a wykonawcą był zastęp rycerski do którego należy nasz przewodnik. Znajdziemy tu średniowieczne akcesoria do barbarzyńskich (dziś zakazanych)  tortur:  „madejowe łoże” do rozciągania członków nieszczęśnika, gąsior do okrutnej śmierci w męczarniach czy krzesło inkwizycyjne. Za mniejsze przewinienia karano „świńskim ryjkiem” lub „oślimi ustami”. Latem od 6 czerwca do końca sierpnia Średniowieczna Osada jest czynna dla zwiedzających niemal codziennie, odbywają się tu także turnieje rycerskie i jarmarki chełmińskie.

Jednym z ostatnich punktów zwiedzania był słynny Park Miniatur, gdzie  pokazano najsłynniejsze zamki ziemi chełmińskiej - w miniaturze. Niestety wandale odcisnęli swoją obecność niszcząc  niektóre budowle. Warto w tym miejscu założyć monitoring lub zintensyfikować ochronę, tak jak to zrobiono w Kowarach w podobnym parku (o wiele większym i płatnym).


fot. Krzysztof Golec

Miasto w ostatnich dniach wojny nie ucierpiało, aczkolwiek broniący się tu niemieccy dywersanci w Bramie Grudziądzkiej zostali zaskoczeni przez wkraczające do mateczka oddziały radzieckie. Tu czerwonoarmiści odpalili   ładunek z działa  i zniszczyli górną część bramy (do dziś widać ślady murarskiej naprawy).

Zdjęcia, podobno najciekawsze...
Nie nam oceniać zdjęcia, ale akurat te pókolonie obfitować w ciekawe momenty, zaskakujące sytuacje, jeszcze ciekawsze kadry. Powiedzieliśmy na wstępie, że Chełmno jest mekką dla fotografów, nie ma w tym żadnej przesady. Pokusiliśmy się jednak o wybranie kilku fotek, dla zilustrowania tych pięciu dni spędzonych razem. Chcielibyśmy, aby właśnie dzieci dokonały najcenniejszego wyboru. Dajemy wam kilka przykładów extra!

Uwagi o swoim wyborze możecie zgłaszać do pani Mirosławy Jurgiel, w sekretariacie MDK2 lub pisząc na podany adres: mdk2jordan@poczta.onet.pl

Chełmno w dużym skrócie
Chełmno odegrało ważną rolę w historii Polski i zakonu krzyżackiego (komtur planował tu stolicę swojego państwa).  To także stolica ziemi chełmińskiej, wzmiankowana już w 1065 r. Przywilej lokacyjny, znany jako "Prawo Chełmińskie", nadany miastu przez zakon krzyżacki 28 grudnia 1233 r. stał się aż do XVIII w. wzorcem do lokowania ponad 200 polskich miast m.in.: Warszawy, Torunia, Gdańska, a nawet  Płocka (1237 r.). Głównymi atrakcjami Chełmna są unikatowe, średniowieczne zabytki i układ urbanistyczny.


fot. Krzysztof Golec

Stąd można podziwiać panoramę Doliny  Wisły, odpocząć na Plantach, pooddychać świeżym powietrzem.  Miasto lokowano  na dziewięciu wzgórzach Wysoczyzny Chełmińskiej. Unikatowe uliczki, średniowieczne mury obronne o długości 2270 m, będące jednym z najwspanialszych przykładów architektury obronnej w Europie,  gotycko-renesansowy ratusz czy niewspominana dotąd średniowieczna  miara długości tzw. pręt chełmińskim liczący 4,35 m,  dawny żeński, cystersko-benedyktyński zespół klasztorny,  sześć gotyckich kościołów czy  słynne Planty - to tylko najważniejsze elementy „Miasta Zakochanych”. My dodajemy jeszcze miasta stworzonego wręcz dla fotografów i fotografików. Plenery miasta wręcz  zachęcają do wykonania sesji ślubnych.

Wartość przepięknej starówki Chełmna docenił prezydent RP, który dokonał stosownego wpisu (w 2005 roku) na Listę Pomników Historii Prezydenta RP.


fot. Krzysztof Golec

Wspominany wcześniej Park Miniaturowych Zamków Krzyżackich ma dość ciekawą historię, zresztą podobnie jak „pręt chełmiński” do odmierzania odległości. Otóż trzy najważniejsze  zamki w Dolnie Wisły:  Świecie, Unisław (ruiny odkryte niedawno przez archeologów z UMK), Chełmno Krzyżacy budowali na planie trójkąta w odległości dnia marszu lub tzw. miary jednego konia (rycerz w zbroi mógł  pokonać ok. 22 km). Wow! krzyknęli niektórzy, ale gdzie te konie. Jeszcze o nich powiemy... 

Wspominaliśmy o miasteczku zakochanych.  Na chełmińskiej starówce można przysiąść na "Ławeczkach dla zakochanych" – jest ich kilka jak powiedzieliśmy - znajdujących się w parku Nowe Planty, w Parku Pamięci i Tolerancji im. Ludwika Rydygiera oraz przed budynkiem Urzędu Miasta. Wszędzie kwiaty, porządek i zadowoleni chełminianie.


fot. Krzysztof Golec

Na koniec,  co nieco o koniach, gdyż w rycerskim ekwipunku były niezbędnym i najszybszym środkiem lokomocji.  Na placu ratuszowym postawiono rok temu pomnik Pamięci Kawalerzystów 8. Pułku Strzelców Konnych.  Upamiętnia on ułanów stacjonujących w Chełmnie przed II wojną światową i uczestniczących w wojnie obronnej 1939 roku. Szefem komitetu budowy pomnika był Piotr Madej, a finansowo projekt wsparły samorządy miasta i powiatu. Autorem koncepcji pomnika jest rzeźbiarz Zbigniew Mikielewicz.

Jak powiedział nasz przewodnik,  dotknięcie kopyta konia zapewnia rok szczęścia, to także pewność że jeszcze tu wrócisz. Warto. Naprawdę warto!

To już koniec naszej opowieści, część druga dopiera za rok!

Justyna Superczyńska-Szarata
Krzysztof Golec

Informacja dla Rodziców i Opiekunów: zgodnie z umową - zdjęcia w wersji cyfrowej z pókolonii można zgrać w sekretariacie u Pani Mirosławy Jurgiel lub bezpośrednio u pani Justyny Superczyńskiej. Autorzy zdjęć przenoszą swoje prawa autorskie na MDK2, zdjęcia są bezpłatne!

więcej zdjęć:
http://mdk2.bydgoszcz.pl/?p=12993