Bydgoszcz, 5 stycznia br. Oj długo czekały najmłodsze smoki z Młodzieżowego Domu Kultury nr 2 na swój pierwszy egzamin w życiu w stylu chan shaolin si, dju su kung fu. Dla uproszczenia, w "emdeku" używa się potoczną nazwę „karate”. Na tę okoliczność przyjechał do Bydgoszczy grandmaster Zbigniew Jeż, 10 DAN prezydent Federacji IBDF Polska ze swoimi asystentami – mistrz Andrzej Kaczmarczyk 5 DAN oraz sensei Terteryan Hovhannes 1 Dan (Armenia), aby przeprowadzić komisyjny egzamin na pierwsze (i kolejne) stopnie uczniowskie. Jak zawsze było energetycznie i zgodnie z kodeksem Bushido. Młode, zdeterminowane smoki - wykazały się znajomością wymagań egzaminacyjnych - już po 4 miesiącach nauki. GRATULUJEMY smokom i ich rodzicom!

fot. Krzysztof Golec
Karate, a przede wszystkim sztuki walki, pomału odzyskują dawną charyzmę i elitarność. Choć większość wrzuca sztuki walki i sporty walki do jednego worka, to znawcy akcentują mocne różnice. Jest zatem okazja aby objaśnić nieco ten temat.
Sztuki walki - to różne rodzaje walki wręcz lub walki z użyciem broni (np. kij tambo, nunchacu, boken, jawara czy szabla). W sztukach walki nie chodzi o afirmowanie brutalnej siły, która ma przełożenie na wysoki stopień agresji i unicestwienie przeciwnika. Sensu stricto, sztuki walki nie powinny prowadzić do rywalizacji sportowej polegającej na pokonaniu za wszelką cenę, znokautowaniu czy ośmieszeniu przeciwnika.
Najpopularniejsze rodzaje sztuk walki wywodzą się z Chin, Japonii, Korei czy Tajlandii. W czasach, gdy żył jeden z najlepszych wojowników, słynny Bruce Lee, sale treningowe były pełne uczniów zgłębiających tajniki mnichów z klasztoru Shaolin. Wcześniej, gdy Japończycy przeprowadzili inwazję na Chiny (wojna 1937-1945) takim charyzmatycznym wojownikiem był Yip Man, mistrz stylu wing chun.
Ale to tylko część prawdy, podstawą nadal jest kodeks Bushido. Dlatego sztuki walki wykazują głęboki związek z buddyjską filozofią, są mocnym przeciwieństwem rywalizacji i agresji. Przekazują najmłodszym smokom uniwersalne wartości, takie jak: szacunek dla przeciwnika, żelazna dyscyplina, nauka cierpliwości, trzymanie nerwów na wodzy. W konsekwencji dochodzimy do samodoskonalenia, czyli sztuki kung-fu – dodajmy praktycznie przez całe życie.
Powiedzmy sobie szczerze, to karkołomne zadanie dla mistrzów, wychowawców czy instruktorów. Niemal zawsze przychodzi liczna grupa kandydatów na najmłodszych smoków, a po kilku miesiącach zastają ci, co chcieli zostać i doskonalić swoje umiejętności – to jest właśnie kung-fu. Tu nic nie przychodzi łatwo, lekkie kontuzje, obtarcia są wliczone w tę karkołomną drogę smoka. Instruktor zawsze powtarza: (...) to nie są szachy, choć jak uczy życie, podczas szachowego meczu można zakrztusić się precelkami, jak George W. Bush.
Sądzimy, że tyle wyjaśnień wystarczy dla rodziców, prawnych opiekunów, dziadków, nauczycieli, aby wiedzieli jakie są różnice w sportach walki i sztukach walki. Najważniejsze jest jednak to, aby wiedzieli, gdzie posyłają swoje pociechy.
Informujemy też rodziców, iż zarówno młode smoki z MDK 2 i te nieco starsze z KPKSW przy Gimnazjum nr 23 (obecnie Szkoła Podstawowa z Oddziałami Dwujęzycznymi nr 30 im. Szarych Szeregów) zdają wspólny egzamin właśnie w dojo gimnazjum przy ul. Czackiego 8.
Teraz najprzyjemniejszy moment dotyczący samego egzaminu, który zdali na 10 kyu: Banaszkowski Wojciech 9 lat Cerajewski Hubert 7 lat Nowak Wojciech 6 lat Pangowska Jaśmina 7 lat Krzyżanowski Filip 6 lat Strzelec Lena 8 lat Świetlicka Maja 9 lat Turek Mateusz 11 lat Żełabowski Antoni 7 lat 9 kyu Kozłowska Milena 8 latSeminarium Po egzaminie odbyło się tradycyjne seminarium. Grupę dzieci energetycznie szkolił mistrz Andrzej Kaczmarczyk, 5 DAN. Warto dodać, iż młode smoki ćwiczą od września 2018 roku, a do egzaminu instruktor przygotowywał je prze niemal dwa miesiące. Smoki uczęszczały regularnie na zajęcia w "emdeku" i dodatkowo na doskonalenie obowiązujących podstaw karate shotokan (zajęcia obywały się w Gimnazjum nr 23). Nikt nie pękał, a włożony trud owocował zdanym egzaminem na pierwszy stopień uczniowski.
Na koniec musiało być tradycyjne zdjęcie, po zdanym egzaminie. Ceremonię pasowania na pierwszy (i kolejne) stopnie uczniowskie – według kodeksu Bushido - pokazujemy na zdjęciach. To także przeżycie dla najmłodszych, jak kiedyś mianowanie na pierwszy stopień oficerski.
Pokaz udzielania pierwszej pomocy Praktycznie zawsze podczas seminariów instruktorzy KPKSW zapraszają osobowości życia codziennego. Dotąd była prokurator Agnieszka Adamska-Okońska, znany inżynier budowy mostów i obiektów specjalnych Marek Gotowski czy instruktor aikido Adrian Sapalski.
Podczas tegorocznego seminarium ratownictwo medyczne w pigułce, dla najmłodszych, wyłożył dr Sławomir Strzelec. Smoki mogły praktycznie wypróbować swoje umiejętności na fantomie, pochwalić się znajomością udzielenia pierwszej pomocy przedmedycznej, a także ocenić stan poszkodowanego (urazy, obtarcie, złamania, resuscytacja).
Podziękowania od Organizatorów seminarium Organizatorzy dziękują senpai Alicja Gotowskiej, senpaiemu Bolesławowi Kozłowskiemu i senseiemu Ryszardowi Dolacie za pomoc w przygotowaniu dzieci do egzaminu, jak również pyszne ciasto z domowego wypieku (na prośbę nie wymieniamy nazwiska, bo to nadzwyczaj skromna osoba). To już taka tradycja, która się przyjęła w tym sportowym środowisku. Dziękujemy również Adamowi Łętocha i Dorocie Przywara-Kaps za pomoc i przychylność w przygotowaniu dzieci do egzaminu.
Informujemy też, że grandmaster Jeż przekazał informacje o letnim obozie sportowym w Nowej Kaletce, który odbędzie się od 13-20 lipca w przepięknym kompleksie Lasów Ramuckich (30 km na południe od Olsztyna), nad jeszcze piękniejszym i - co ważne - czystym jeziorem Gim.
Wszystkim smokom, którzy zaliczyli trudny egzamin GRATULUJEMY!
więcej: egzamin na pierwszy stopień uczniowski
Krzysztof Golec, 3 DAN 2 Dan ju-jitsu instruktor sztuk walkiData publikacji: 07.01.2019 r.









