Lubostroń - sobota 15 kwietnia br. Wiosna zaskakuje ponownie, było już zimno, później raptowne ocieplenie, teraz jest deszczowo i chłodno. Wykorzystaliśmy pogodę, taką, jaką ona jest, dżdżystą, wietrzną i niby niezachęcającą... fotoamatorów.

Nie wszyscy kandydaci na fotografów zdecydowali się tu przyjechać ze swoimi rodzicami na wiosenną sesję fotograficzną w ramach zajęć w MDK nr 2. Ci co byli, wykonali swoje zdjęcia pomimo zimna, przemokniętych skafandrów i chowanych przed deszczem aparatów fotograficznych. Byliśmy tu z uczniami Koła Fotografii Cyfrowej Młodzieżowego Domu Kultury nr 2 im. dra Jordana, w ramach sobotnich zajęć stałych.

Zła pogoda dla fotografa? Nic bardziej mylnego, znaleźliśmy tu klimaty odmienne od tych znanych z zatłoczonych miast, gdzie nikt nie zwraca uwagi na przyrodę szykującą się do życia z zimowego letargu. Tu w Lubostroniu widać to wszystko w kadrze Nikonów, Canonów czy Sony.

Zatem, co wypatrzyliśmy w pięknym pałacowym parku? Już na spotkaniu wita nas magnolia, jeden z pierwszych kwiatów (krzewów) wiosny; dalej były stokrotki łąkowe, bratki, forsycje, azalie, koniczyna czy dereń. Choć padało niemiłosiernie, nie odpuściliśmy. Udało się wykonać, co najmniej, kilka interesujących zdjęć, z magiczną kroplą wody.

Park i pałac pięknieje, w weekendy, przy dobrej (słonecznej) pogodzie napływają tu goście chcący spędzić wolne dni na łonie natury. Dla nich, otwarty jest także pałac (wnętrza - od godz. 12.00). W kompleksie pałacowym jest także restauracja - bardzo dobra (czysto i smacznie podane); są także pomieszczenia hotelowe, parkowe ławeczki (nowość jak w Ostromecku) od fundatorów, widzieliśmy także nowe domki dla ptaków.

Tu, dość często odbywają się koncerty, występy artystów, jak również sesje ślubne, wystawy malarstwa, zloty starych samochodów, motocykli, a nawet powozów.

Na koniec - dostaliśmy zaproszenie od pani Karoliny Malak, specjalisty ds. kultury pałacu w Lubostroniu na kolejne wizyty z aparatami fotograficznymi. Pewnie odwiedzimy pałac w ramach kolejnej sesji fotograficznej.

Pałac jest piękny, zespół parkowy odżywa po niedawnym tsunami, a my będziemy pisać o takich właśnie miejscach. To zarówno lekcja historii, żywej historii, jak również lekcja fotografii i do tego kontakt z naturą.
Autorzy: Krzysztof Golec
oraz Tomek, Kajetan i Oliwier
Kolo Fotografii Cyfrowej MDK nr2