Informujemy, że planowe zajęcia z karate dla dzieci z grupy początkującej i kontynuującej naukę w MDK nr 2 - nie odbędą się w piątek 11 października br. z powodu przygotowywania sali gimnastycznej do wyborów (OKW nr 122).
fot. Krzysztof Golec
Możliwość przeniesienia tych zajęć do Szkoły Podstawowej nr 30 z Oddziałami Dwujęzycznymi przy ul. T. Czackiego 8 – w dn. 11 października godz. 18.00 - także nie będzie możliwa z powodu przygotowywania sali gimnastycznej do konferencji i uroczystości „Pasowania na ucznia”.
Ponadto w poniedziałek 14 października MDK nr 2 mamy dzień wolny od zajęć dydaktycznych i sportowych – obchodzimy Dzień Edukacji Narodowej - z tego powodu zaplanowane zajęcia z karate nie odbędą się. Dlatego zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, w trosce o ciągłość szkolenia, dzieci mogą przyjść we wtorek 15 października br. do SP nr 30 ul. T. Czackiego 8 na godz. 18.00.
Podane zmiany uzgodniono z Dyrekcją Młodzieżowego Domu
Kultury nr 2.
Tuż po wojnie polsko-szwedzkiej (1655-1660) było tu ściernisko, jak w piosence znanej kapeli góralskiej. I choć historia tego najstarszego w grodzie nad Brdą Młodzieżowego Domu Kultury (wtedy jeszcze obowiązywała nazwa Ogródek Jordanowski) rozpoczyna się znacznie później, bo w 1949 roku, to samo osiedle Szwederowo powstało w wyniku wcielania podmiejskich gmin do Bydgoszczy, w drugiej połowie XIX w. Nazwa osiedla zaś nierozerwalnie związana jest z legendą, którą opisał red. Wincenty Sławiński w zbiorze pt. „Babia Wieś, z legend podmiejskich starej Bydgoszczy”. Tu także swoją misję, nie tylko dla lokalnej społeczności, wypełnia MDK nr 2 przy ul. St. Leszczyńskiego 42.
fot. Krzysztof Golec, dział artystyczny, plastyczny od zawsze był chlubą MDK2
Potop szwedzki dokładnie opisał Henryk Sienkiewicz, aczkolwiek chyba zapomniał o grodzie nad Brdą, dlatego nadrabiamy te zaległości. W realiach dawnej Bydgoszczy chodziło o kohorty szwedzkie, które rozbisurmaniły się w mieście podczas wojny polsko-szwedzkiej. Legenda głosi, że szwedzkich rajtarów spojono piwem, a całą kohortę wpakowano na furmanki i wysłano nad Morze Bałtyckie. Miejsce to było szczególne, bo według Sławińskiego, to plac przy dzisiejszej ulicy Leszczyńskiego 42. Dokładnie w tym miejscu, cztery lata po II wojnie światowej, powstaje Ogródek Jordanowski w Bydgoszczy, który po wielu dziejowych zmianach przekształcił się w obecny Młodzieżowy Dom Kultury nr 2.
Z historii MDK2 – nie będziecie się nudzić
Na początku,
przy ul. Małgorzaty Fornalskiej 42 powstał wspomniany Ogródek Jordanowski.
Uważny czytelnik zaważy, iż nazwa ulicy MF 42 wygląda na pomyłkę – nic bardziej
mylnego. Jeszcze dziś na niektórych kamienicach widnieje ta nazwa ulicy.
Niestety, dwadzieścia sześć lat temu nazwa ulicy musiała zniknąć z planu
miasta. Dlaczego? Pozostawmy to na inną okazję.
fot. Krzysztof Golec / nowy wystrój korytarza głównego, pachnie świeżością, dobrym klimatem, co z pewnością podoba się dzieciom
Rok 1950, to już zaczyn tego, co dziś możemy spotkać w dzisiejszym „emdeku”. Powstała wtedy fontanna, która kilkanaście lat później została rozbudowana do rozmiarów niecki kąpielowej dla dzieci (wraz ze zjeżdżalnią). Był wtedy nawet ratownik na etacie, a dzieci z entuzjazmem oddawały się rozkoszom pląsów w minibasenie. Niedługo, w ramach BBO będzie tu... reaktywacja, czyli fontanna z natryskiem dla dzieci.
Z
dziennikarskiego obowiązku podajemy, że pierwszymi dyrektorami Ogródka
Jordanowskiego zostali Eugenia Konarzewska, Kazimierz Zalewski i Tadeusz
Zieliński. Już w listopadzie 1968 roku przekazano szwederowiakom parterowy
budynek, wybudowany w czynie społecznym. Wtedy spełniał swoją rolę z dużym
zapasem, dziś – nawet po ostatnim remoncie – pęka w szwach. W latach 70.
ubiegłego stulecia dominujące pracownie: plastyczna, malarska, fotograficzna i
biologiczno-zoologiczna, skupiały „aż”
47 uczestników. Dziś, tylu młodych smoków zapisuje się na zajęcia karate czy do
sekcji plastycznej.
fot. Krzysztof Golec, pracownia plastyczna jest oblegana przez dzieci . Tu zawsze dzieci znajda inspirację do swoich prac, a pani Marlena Zabłocka potrafi wyczarować - nie tylko z gliny - cuda. Sala po kapitalnym remoncie, podjazdem dla osób niepełnosprawnych, toaletą i pełnym wyposażeniem plastycznym...
W okresie głębokiego PRL-u Ogródek Jordanowski ciągle się rozbudowuje. Kolejnym dyrektorem, dodajmy na długie lata, zostaje mgr Janusz Kijewski, a jego zastępcą – znana i kreatywna mgr Elżbieta Krzyżanowska. Dopiero 1 września 1969 roku Ogródek Jordanowski zostaje przemianowany na Dom Kultury Dzieci i Młodzieży nr 2. Oferta zajęć zostaje poszerzona do 20 kół zainteresowań. Kilka sekcji, jak kolarska, szachowa są obecne na arenie ogólnopolskiej we współzawodnictwie sportowym; zresztą do dziś to oczko w głowie dyrekcji MDK nr 2.
Kolejne zmiany nadchodzą tuż po feriach zimowych, 1 stycznia 1974 roku, przeprowadzono wtedy kolejną modernizację budynku głównego i zmieniono nazwę na Młodzieżowy Dom Kultury nr 2 w Bydgoszczy. Po remoncie wszystkie sale wykładowe otrzymały centralne ogrzewanie, wymieniono stolarkę okienną, a uczestnicy zajęć pozaszkolnych w „emdeku” otrzymali legitymacje członkowskie. Było to okres, w którym uczniowie szkół nosili także tarcze i mundurki szkolne. Dziś to już odległa historia, jak pierwszy iPhone od Apple z 2007 roku.
fot. Krzysztof Golec / wicedyrektor mgr Dorota Przywara-Kaps podczas wywiady z okazji uroczystego otwarcia boiska wielofunkcyjnego
Z bardzo cenną inicjatywą w życiu tej najstarszej placówki w mieście wystąpiła Rada Pedagogiczna i Komitet Rodziców MDK nr 2 w 1986 roku - nadania placówce imienia dra Henryka Jordana, lekarza, społecznika i pioniera wychowania fizycznego w Polsce. Warto tylko dodać, iż podczas uroczystości nadania imienia dra Jordana (czerwiec 1989 roku) placówka otrzymała sztandar (od sponsorów).
Po 1989 roku w Polsce następują głębokie zmiany ustrojowe, w tym tonie i w odpowiedzi na oczekiwania środowiska lokalnego, swoją pracę na rzecz szkolnictwa pozaszkolnego wykonują kolejni dyrektorzy: od 1994 roku mgr Maria Śmigiel i wicedyrektor mgr Elżbieta Rybak. Następuje kolejna dobra passa „emdeku”, a wychowankowie odnoszą sukcesy w skali ogólnopolskiej (sekcja szachowa „Złoty pionek”, tańce ludowe „Karolinka”, tańce dyskotekowe „Tan”). Większość tych sprawdzonych w boju grup działa do dziś, odnosi sukcesy nawet w skali europejskiej czy na Igrzyskach Olimpijskich (Edyta Jasińska, kolarstwo).
fot. Krzysztof Golec, /dyrektor MDK2 mgr Adam Łętocha, swoje niełatwe obowiązki pełni nieprzerwanie od 16 lat
Nie zawsze było „z górki”
Początek XXI wieku, to kolejny ważny okres rozwoju MDK nr 2. Głębokie zmiany ekonomiczne w Polsce, nowatorskie formy zarządzania a także determinacja obecnych (i byłych) nauczycieli przyczyniała się do szybkiego rozwoju tej placówki. Ale pojawiły się problemy, które trzeba było rozwiązać.
W czerwcu 2011 roku powstał problem: o teren na którym znajduje się placówka walczy parafia ewangelicko-augsburska. Tu, przed wojną, stał kościół ewangelicko-augsburski pw. Marcina Lutra (wybudowany w 1906 roku, spalony w 1939 roku, rozebrany w 1945 r.) Na szczęście nabrzmiały problem udało się rozwiązać dzięki pomocy pracowników ratusza, prezydenta, szwederowiaków, rodziców, nauczycieli, determinacji dyrektora MDK nr 2 mgr Adama Łętochy, a także ludzi dobrej woli, którzy nie wyobrażali sobie, aby „emdek” został zlikwidowany czy przeniesiony. Dobrą wolę wykazał też proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej ks. Marek Loskot.
fot. Krzysztof Golec/ spalony w 1939 roku, a później zburzony kościół pw. Marcina Lutra i dąb szypułkowy nazwany jego imieniem - pomnik przyrody"
Warto przy okazji dodać kolejną ciekawostkę. W
2009 r. Rada Miasta ustanowiła w grodzie nad Brdą (na wniosek Lasów Państwowych)
10 nowych pomników przyrody. Jednym z nich jest dąb szypułkowy o obwodzie
pnia 255 cm. Nie wszyscy o tym wiedzą, drzewo rośnie tuż przy wjeździe do
Młodzieżowego Domu Kultury nr 2 - kiedyś plac dawnego kościoła
luterańskiego. Dąb Marcina Lutra posadzono 10 listopada 1883 r. z okazji
400-lecia urodzin niemieckiego reformatora religijnego.
Czasy obecne
W kwietniu br. MDK nr 2, w wyniku konkursu na stanowisko dyrektora placówki - na kolejną czwartą kadencję – pozostaje dyr. mgr Adam Łętocha. To on, wespół z panią wicedyrektor mgr Dorotą Przywarą-Kaps przeprowadza placówkę przez najtrudniejsze meandry logistyczno-prawniczego wtajemniczenia. Rozpoczyna się okres wielkich inwestycji (także w ramach Bydgoskiego Budżetu Obywatelskiego), remontów, przebudowy. Trudno tego nie zauważyć tuż po rozpoczęciu kolejnego roku szkolnego 2019/2020.
fot. Krzysztof Golec/ taniec to kolejna mocna strona "emdeku". Dzieci uwielbiają zajęcia z panią Marzenną Skowrońską.
Przypomnijmy
jednak, jaki zakres prac wykonano, aby pomieścić wszystkie (lub prawie
wszystkie) dyscypliny naukowe, w tym koła zainteresowań. Dokonania, jednym
tchem, wymienia Dyrekcja i pracownicy
administracyjni:
- remont korytarza, nowa podłoga z płytek ceramicznych, nowe kolory na ścianach, kącik wypoczynkowy i ściany wystawowe (przeznaczone na prace dzieci);
- odświeżenie sali tanecznej: nowe kolory ścian, cyklinowanie i lakierowanie podłogi;
- adaptacja byłego mieszkania służbowym na wielostanowiskową salę plastyczną;
- remont „starej” sali plastycznej i przeniesienie pokoju nauczycielskiego do innego pomieszczenia, w celu adaptacji pozyskanego pomieszczenia na kolejną salę dydaktyczną;
- rozbudowa placu zabaw, nowe zabawki i urządzenia na siłowni zewnętrznej dla dzieci, młodzieży i ich rodziców;
- odnowienie, wycyklinowanie i położenie lakieru w sali gimnastycznej (zajęcia tenisistów, młodych smoków-karateków, próby taneczne, przedstawienia, imprezy);
- oddanie do użytku boiska wielofunkcyjne z tartanową nawierzchnią, oświetleniem i pełnym zabezpieczeniem pod kątem bezpieczeństwa;
- oddanie do użytku nowego Hoplandu dla najmłodszych dzieci;
- mural na ścianie budynku od ul. Leszczyńskiego.
fot. Krzysztof Golec / nowe boisko wielofunkcyjne, siłownia w plenerze, plac zabaw dla dzieci i maluchów, fot. 1 Anna Rozwadowska, Marek Michałowski, Janina Błaszczyk i Mirosława Jurgiel podczas uroczystości otwarci nowego boiska wielofunkcyjnego - jednego z najnowocześniejszych w Bydgoszczy
- Z powodu utraty filii placówki przy ul. Karpackiej, jak również ze względu na wydłużony plan lekcji szkolnych próbujemy pomieścić się w budynkach przy ul. St. Leszczyńskiego 42 – mówi dyr. mgr Adam Łętocha
Niestety,
ściany i pomieszczenia nie są z gumy – choć po kapitalnym remoncie – dlatego
czasami jest „tłok”, jak na bydgoskim dworcu kolejowym (także po kapitalnym
remoncie). Zanim grupa dzieci opuści
salę i udostępni wejście kolejnym maluchom może być chwilowy dyskomfort, ale
podobnie jest w szkołach podstawowych. To trudny okres, dlatego dzieci i ich
rodziców prosimy o wyrozumiałość.
fot. Krzysztof Golec / szachy to oczko w głowie Dyrekcji i Adama Gołąbiowskiego , mistrza szachowego. W tym celu, po remoncie, pozyskano nową salę
- Udało się nam utrzymać zbiory Biblioteki Literatury Fantastycznej im. Jerzego Grundkowskiego i dzięki porozumieniu z dyrekcją SP nr 36, od października br. Koło biblioteczne wróci do swojej stałej działalności pod nowym adresem przy ul. Żeglarskiej – tłumaczy dyr. Adam Łętocha
Już z tego krótkiego porównania widać, że MDK nr 2 pęka w szwach, ale na tę chwilę nie można wiele zmienić. Placówkę czeka jeszcze rozbudowa sali gimnastycznej, ma powstać zadaszona scena, aby występy wychowanków nie były uzależnione od kaprysów aury. Trzeba tylko dodać, iż „emdek” słynie z wielu charytatywnych imprez adresowanych do najmłodszych, potrzebujących naszej pomocy. Akcje takie jak „Serduszko dobre i ty masz” czy „Słońce świeci dla wszystkich dzieci”, to autorskie programy nauczycieli pracujących w tej placówce i ich wychowanków, które mogą się każdego roku rozwijać dzięki licznym sponsorom i darczyńcom.
Warto tylko dodać, że takie wydarzenia charytatywne to już specjalność "emdeku", a prowadzący: Bogna Wojciechowska-Blachowska, Anna Rozwadowska, Tadeusz Krajewski czy Justyna Superczyńska nie ustępują znanym osobowościom telewizyjnym jak Wojciech Mann czy Krzysztof Ibisz. Świetny warsztat, nienaganna dykcja, aktorskie zacięcie...
fot. Krzysztof Golec / Ilona Chojnacka ze swoja grupą - gitara klasyczna
Okazuje się, że takich ludzi dobrej woli jest więcej, coraz więcej! I o to chodzi, wszak bezinteresowna praca dla innych jest chyba lekiem na całe zło – jak kiedyś śpiewała Krystyna Prońko.
Równie dobrze wypadają półkolonie i ferie zimowe, oczywiście pod opieką nauczycieli, z zajęciami zaplanowanymi tak, aby dzieci na dłużej zapamiętały przygodę połączoną z odpoczynkiem czy zwiedzaniem ciekawych miejsc. Tak było w tym roku, gdzie grupa pani Justyny Superczyńskiej-Szaraty zwiedzała Chełmno z wyjątkowo entuzjastycznie nastawionym do młodzieży przewodnikiem.
fot. Justyna Superczyńska-Szarata / na co dzień prowadzi z dziećmi Klub Malucha Qlu Lulu
Młodzieżowy Dom Kultury nr 2 i jego animatorzy mogą się pochwalić wieloma sukcesami w każdej dziedzinie. Pragniemy jedynie przypomnieć, że tu gościliśmy (dzięki pani Justynie) podczas aktywnych zajęć w okresie wakacji, znany bydgoski zespół reggae "Dubska". Zatem również spełniamy marzenia! Wszystko dzięki kreatywności i pasji nauczycieli.
fot. Krzysztof Golec / fot. 1 Ilona Chojnacka z grupa grającą na keyboardzie, fot.2 Anna Grzybek Korzeniewska z grupą wokalno-instrumentalną, fot. 3 Arleta Murawska z grupą grającą na keyboardzie w nowej sali, fot.4 w holu głównym dzieci mogą wystawiać swoje prace
Kolejna wyjątkowa uroczystość
W tym roku
Młodzieżowy Dom Kultury nr 2 obchodzi 70. rocznicę powstania. To już kawał
czasu, co chcieliśmy przedstawić w dużym skrócie. Jak wielu zauważa i
podkreśla, obecnie w placówce uczy się i rozwija czwarte pokolenie bydgoszczan
i szwederowiaków. Nie jest tajemnicą, że najmłodsi przychodzą tu na zajęcia
także z innych, często oddalonych dzielnic miasta. Dlaczego? To proste, pracują
tu nauczyciele z pasją.
fot. Krzysztof Golec / fot.1 dzieci już na korytarzy po gruntownym remoncie (już wkrótce będzie działać tablica multimedialna), fot. 2 sekcja karate w odremontowanej sali gimnastycznej, fot.3 Hopland - uciecha dla maluchów, fot.4 dziecięcy tor przeszkód na placu od strony ul. Jordanowskiej
Wiele osób
oceniających pracę nauczyciela, jak również rodzice często zastanawiają się czy
zawód nauczyciela, to tylko zawód, misja, a może pasja albo powołanie. W
aktualnych zawirowaniach polskiej szkoły to dość prosta odpowiedź, ale
przypomnijmy co o nas mówią inni.
- Zawód nauczyciela wiąże się z ogromną odpowiedzialnością, potrzebą zaangażowania w pracę, empatią oraz nieskończonymi pokładami cierpliwości. Nauczyciel powinien być przewodnikiem, autorytetem, ale również i przyjacielem. Osobą, która przekazuje wiedzę, umiejętności wartości, które w znaczącym stopniu wpływają na uczniów szczególnie w edukacji przedszkolnej i wczesnoszkolnej, gdyż właśnie w tym okresie jest on pierwszym wychowawcą, opiekunem – mówi Sylwia Kowal, linia –zdrowia.pl
fot. Krzysztof Golec / nowa sala do zajęć plastycznych służy także do oficjalnych spotkań, odpraw czy innych uroczystości jak np. kolejna czwarta kadencja dyr. Łętochy
Niestety,
status nauczyciela w ostatnich latach mocno ucierpiał, a jego autorytet ciągle
podważają media. Powoduje to dość mocne odreagowywanie na tę sytuację, a
niektórzy odczuwają nawet poczucie bezradności i znużenia wykonywaną pracą.
- Obecnie wykonywanie zawodu nauczyciela jest nie lada wyzwaniem. Wszystkie zmiany zarówno społeczne, jak i ekonomiczne spowodowały, że bycie nauczycielem nie należy już do bezpiecznych zawodów. Ma to związek z tym, że taka sytuacja jest kolejnym źródłem stresu, gdyż wiąże się z obawą o utratę pracy – mówi Sylwia Kowal
fot. Krzysztof Golec / fot.1 Anna Rozwadowska, wiceprezydent Kozłowicz i Adam Soroko - zastępca dyrektora Wydziału i Edukacji i Sportu Urzędu Miasta podczas otwarcia boiska wielofunkcyjnego, fot.2 pierwsze zabawy na nowym boisku, fot.3 Justyna Superczyńska-Szarata w sali do zajęć teatralnych dla dzieci, fot.4 Justyna Superczyńska-Szarata z półkolonistami w odnowionej sali gimnastycznej
No cóż, nauczyciele z pasją, z powołania, bronią się przed słynnym wypaleniem zawodowym i nadal pełnią misję. Być może dlatego MDK nr 2 otrzymał ostatnio notę celującą z tzw. ewaluacji przeprowadzonej przez wizytatorów z Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy. I to po raz drugi z rzędu!
Na myśl podsumowująca tę sentencję przychodzą nam jedynie te słowa Williama Arthura Warda: Dobry nauczyciel uczy, najlepszy inspiruje!
fot. Krzysztof Golec/ Hanna Żółkoś ze swoja grupa wokalną w nowym pomieszczeniu z profesjonalnym nagłośnieniem
Uroczystość, która już niedługo odbędzie się na terenie placówki będzie takim papierkiem lakmusowym wieloletnich dokonań dzieci i nauczycieli. Życzymy zatem kolejnych dokonań na trudnej drodze wychowywania i edukowania najmłodszych. Wszak zawirowania, trudności i rzeczy niemożliwe nauczyciele i Dyrekcja „emdeku” omijają, jak dryfujący statek na rafach koralowych.
"Emdek" zmienił się dla Was nie do poznania, a historia jaką przedstawiliśmy pewnie nie dla wszystkich była znana. Ale o problemach nie powinno się mówić wiele, liczą się sukcesy, radość życia i praca dla kolejnego pokolenia bydgoszczan, szwederowiaków i sympatyków tej placówki wychowanie pozaszkolnego. Życie dopisze drugą, a nawet trzecią część, ale to już pozostawiamy dla potomnych. Oby nie były to tylko… raty bankowe do spłacenia!
Bydgoszcz, poniedziałek 02 września. W Młodzieżowy Dom Kultury nr 2 im. dra Jordana odbyło się pożegnanie - wieloletniej stażem nauczycielki - pani mgr Wiolety Górskiej-Nowik. Ponadto Dyrekcja najstarszej tego tupu placówki w Bydgoszczy uhonorowała nauczycieli, którzy pracują w tym miejscu już od wielu, wielu lat.
fot. Mirosława Jurgiel
Grono pedagogiczne, dyrekcja i pracownicy administracyjni pożegnali panią mgr Wioletę Górską-Nowik, która przez wiele była nauczycielem w tej najstarszej placówce w mieście. Podczas pożegnalnego spotkania były wzruszenia, podziękowanie i łzy.
Małą niespodzianką było też uhonorowanie najdłużej pracujących nauczycieli, podziękowania otrzymali: mgr Mariusz Mazalon, 30 lat pracy, mgr Anna Grzybek-Korzeniewska, 25 lat pracy, mgr Anna Rozwadowska, 20 lat pracy.
fot. Mirosława Jurgiel
Wszystkim wyróżnionym i nagrodzonym GRATULUJEMY.
Ponadto, ustalono spotkania organizacyjne nauczycieli z rodzicami, którzy zapisali (lub jeszcze się tego nie zrobili) swoje pociechy do nw. sekcji i kół zainteresowań:
09.09.19r. (poniedziałek) godz. 17.00 – JĘZYK NIEMIECKI – sala nr 22 ul. Leszczyńskiego 42
09.09.19r. (poniedziałek) godz. 17.00 – KARATE - sala nr 9 ul. Leszczyńskiego 42
09.09.19r. (poniedziałek) godz. 17.00 – KOLARSTWO - pomieszczenie dla kolarzy ul. Leszczyńskiego 42
12.09.19r. (czwartek) godz. 17.00 – JĘZYK ANGIELSKI - sala nr 9 ul. Leszczyńskiego 42
11.09.19r. (środa) godz. 17.00 – JĘZYK HISZPAŃSKI - sala nr 9 ul. Leszczyńskiego 42
Przypomnijmy, jeszcze w tym roku odbędzie się miła uroczystość związana z obchodami 70. rocznicy MDK 2 im. dra Jordana.
Wakacje w pełnym rozkwicie, a dzieci rozpoczynają labę po wyjątkowo trudnym roku szkolnym. Niektórzy wyjadą z rodzicami nad morze lub w góry, ale są tacy co skorzystają z półkolonii w wielu szkołach i placówkach wychowawczych. Właśnie zakończył się pierwszy tydzień półkolonii zorganizowanych w Młodzieżowym Domu kultury nr 2 im. Dra Jordana.
fot. Krzysztof Golec / ratusz i Pomnik Ulana postawiony w 2018 roku
Przygoda, przygoda… W poniedziałkowy poranek, nie zważając na wczesną porę, kapryśną aurę, ani pokusę spędzenia dnia przed ekranem komputera, telewizora, tudzież smartfona, dziarska grupa półkolonistów zjawiła się w gościnnych progach MDK2. Szybkie pożegnanie z rodzicami i już byli gotowi na pierwsze zajęcia. Na początku może trochę nieśmiało, ale wkrótce wszyscy się poznali, polubili, a przede wszystkim ustalili, że przez najbliższe kilka dni będą się świetnie bawić!
fot. Justyna Superczyńska-Szarata / Ranczo u Amadeusza
Pierwszy dzień upłynął na zabawach i wizycie w kinie, na premierze zabawnej historii opartej na epizodach z życia zwierząt domowych. W drodze powrotnej złapał nas deszcz i zamiast przechadzać się po malowniczej Wyspie Młyńskiej, oddaliśmy się łasuchowaniu pysznych lodów! Uffff! Przestało padać i można było wracać do emdeku. Obiad pochłonęliśmy migiem, a potem gry i zabawy stolikowe, sportowe rozrywki i co to?! Już 16? Jeszcze tylko szybkie podsumowanie dnia i garść informacji o jutrzejszej wycieczce i trzeba się witać z rodzicami!
fot. Justyna Superczyńska-Szarata / Ranczo u Amadeusza
Wtorek
zapowiadał się interesująco. Ranczo u Amadeusza we wsi Bielawy koło Nakła to
miejsce niezwykłe. Zwierzęta różnej maści, ras i wielkości łączy jedna cecha:
są bardzo przyjazne i uwielbiają wprost towarzystwo dzieci! Nie mogliśmy się
już doczekać! Jeszcze tylko sprawdzenie obecności, śniadanie i już siedzieliśmy
w autokarze. Droga minęła szybko.
Na ranczo powitał nas gospodarz – Pan Andrzej. Na początek zwiedzanie zakamarków, potem potyczki sportowe rodem z indiańskiej i polskiej wioski: wyścig w workach, wożenie na taczkach, chodzenie na szczudłach i wiele innych. Śmiechu było mnóstwo!
fot. Justyna Superczyńska-Szarata / Ranczo u Amadeusza
Po krótkim odpoczynku i zdrowej przekąsce
poznaliśmy czworonożnych i skrzydlatych mieszkańców rancza. Pan Andrzej
ciekawie opowiadał o zwyczajach, upodobaniach i życiu wszystkich zwierząt.
Obiad też nie był zwyczajny: ognisko, pyszne kiełbaski i bułeczki, jak u Mc Donalda. Zanim się spostrzegliśmy okazało się, że już
trzeba było żegnać się z tym uroczym miejscem!
fot. Justyna Superczyńska-Szarata / Ranczo u Amadeusza
Do widzenia,
będziemy tęsknić! Tak pięknie i sugestywnie opisuje pierwsze dwa dni Pani
Justyna. Szkoda, że dopiero za roku będzie kolejna opowieść
Tymczasem
spojrzeliśmy na zegarek i już środa 3 lipca, kolejna przygoda, kolejne zadania
i łamigłówki umysłowe w Toruniu – tym razem „Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy” - od
samego rana czekał na przyszłych odkrywców wszechświata.
fot. Krzysztof Golec / Toruń, Młyn Wiedzy
- W tym roku mieliśmy sporą grupę dzieci o zróżnicowanym wieku 5-11 lat – mówi mgr Justyna Superczyńska-Szarata, polonistka prowadząca w MDK2 zajęcia teatralne, liderka projektu kolonijnego
W sumie było 24 półkolonistów, żywiołowych i
spragnionych atrakcji. Zdaniem prowadzącej program był tak dobrany, aby dzieci mogły
aktywnie uczestniczyć w zajęciach sportowych, oświatowych, plastycznych i
edukacyjnych. Dlatego ważnym elementem przyswajania
wiedzy było: poznawanie przyrody (Ranczo u Amadeusza), historii Polski
(zabytkowe Chełmno katedra, muzeum), równie ciekawe były naukowe doświadczenia (warsztaty)
w „Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy” w Toruniu.
fot. Krzysztof Golec / Toruń, Młyn Wiedzy
Centrum
Nowoczesności Młyn Wiedzy – przede wszystkim to świetny pomysł społeczności miasta i jego władz na
zagospodarowanie dawnego młyna Richtera. W Bydgoszczy, pomimo intensywnych prac
w młynach Rothera, nadal nie wiadomo co tam będzie. Pomysłów było kilka, ale
żaden nie spodobał się radnym i bydgoszczanom.
Centrum
Nowoczesności Młyn Wiedzy - to
interaktywne centrum promujące nowoczesną komunikację naukową, na każdym
piętrze zupełnie inne dyscypliny naukowe. Dzieci, grupy zorganizowane mogą
samodzielnie przeprowadzić doświadczenia, zbadać zjawiska z różnych dziedzin
nauki, poznać prawa przyrody, a nawet
wziąć udział w warsztatach.
fot. Krzysztof Golec / Toruń, Młyn Wiedzy
Właśnie w
takich warsztatach, gdzie głównymi bohaterami były pająki, dzieci pod okiem
instruktorów mogły same wykonać model
pajęczyny i pająka. Były także spreparowane modele tych owadów „pod mikroskopem”.
Tu się nikt nie nudził i nie odstawał od grupy,
a na każdym piętrze – jak powiedzieliśmy – czekały kolejne atrakcje.
Sporo czasu dzieci spędziły w pokoju przypominającym układanie klocków Lego.
Świetna zabawa, miękkie modele klocków, a wszystko w kolorze niebieskim, jak błękit
nieba.
fot. Krzysztof Golec / Toruń, Młyn Wiedzy
Bardzo
ciekawy jest też dział dotyczący fali dźwiękowej, niektórzy mogli nawet
sprawdzić, jakie dźwięki są dla nich słyszalne. Dla przykładu Natalka
zatrzymała maszynę na poziomie 100 Hz a górne rejestry pokazały spektrum 20
kHz. Jak twierdził instruktor, to bardzo dobry wynik przekraczający pasmo
akustyczne człowieka, ale zaznaczył iż mogą wystąpić błędy pomiarowe.
fot. Krzysztof Golec / Toruń, Młyn Wiedzy
Warto tylko
dać, że na każdym piętrze namalowano i opisano dokonania wybitnych polskich
naukowców: prof. Aleksander Wolszczan, mgr inż. Marian Rejewski, prof. Jan
Czochralski, dr Kazimierz Funk, inż. Kazimierz Prószyński czy
prof. Hilary Koprowski. W 2014 roku, podczas inauguracyjnego otwarcia
jednym z wykładowców i zarazem gości był gen. pil. Mirosław Hermaszewski.
fot. Krzysztof Golec / Toruń, Młyn Wiedzy
Wspomniane wcześniej warsztaty, prowadzone pod okiem instruktorów to kolejny strzał w dziesiątkę. Dzieci pokazały swoją wizję pająków, w tym misternie utkanej sieci. Najlepsze prace oceniała pani Justyna, wygrał Szymon - chyba największy psotnik półkolonii. Jednak wszyscy wykonali swoje zadania wzorowo, co podkreśliła liderka grupy.
Ufff! Praca była ciężka, dlatego postanowiliśmy zabrać kolonistów do jednej z najlepszych restauracji serwujących słynne hamburgery. Lokal o wymownej nazwie "Widelec" nie zawiódł oczekiwań dzieci, danie smakowało tak jak "u mamy".
fot. Krzysztof Golec / restauracja "Widelec"
Logistycznie również "Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy" jest przygotowane na przyjecie zmotoryzowanych i pasjonatów nauki. Parking, nawet dla autobusów bezpłatny! Ceny: bilet grupowy 12 zł, warsztaty 17 zł (min. 20-30 osób).
Sensacyjniezapowiadał się zespół reggae Dość ciekawym posunięciem pani Justyny było zaproszenie znanego zespołu „Dubska” do emdeku na kameralny występ poświęcony nie tylko muzyce reggae. Lider grupy Dymitr Czabański umiejętnie dozował napięcie, opowiadał o stylach muzycznych, Bobie Marleyu i instrumentach perkusyjnych. Łatwo przenieśliśmy się na Jamajkę, do Brazylii i Afryki.
fot. Krzysztof Golec / Dubska ma także dobre podejście do dzieci
Nazwa
zespołu, który powstał w 1999 roku to połączenie dwóch muzycznych gatunków -
"dub" i "ska" – ale, jak okazuje się, nie wszyscy o tym
wiedzą. Dzieci w mig pojęły o co chodzi i biegle odpowiadały na pytania muzyków (wakacyjny skład uzupełnili Krzysztof
Błaszczak i Jarosław Hejman).
fot. Krzysztof Golec / zespół przygotował niespodziankę dla dzieci - własnoręcznie wykonany shaker
Dzieci mogły
wypróbować swoje umiejętności gry na bębnach (cajon, bongosy, bębny
afrykańskie), posłuchać swojego metalicznego głosu na syntetyzatorze, nawet – co spodobało się wszystkim – zrobić
własny instrument. Krzysztof, jeden z muzyków pokazał jak zrobić z puszki po
pepsi-coli taki prosty instrument (shaker). Wystarczy nasypać do pustej puszki
trochę ryżu, zakleić otwór taśmą i gotowe. Zabawa były przednia!
fot. Krzysztof Golec / Chełmno, "Pomnik ułana", a właściwie fotka widziana spod cokołu. Pomnik Pomnik poświęcony Pamięci Kawalerzystów 8. Pułku Strzelców Konnych, upamiętnia on ułanów stacjonujących w Chełmnie przed II wojną światową i uczestniczących w wojnie obronnej 1939 roku.
Chełmno – najlepiej z przewodnikiem Rzeczywiście, byliśmy tam kilka razy, ale nigdy nie zwróciliśmy uwagi na to co najistotniejsze, nasz przewodnik dr Władysław Flieger okazał się przesympatycznym chełmnianinem, b. wojskowym z 30-letnim stażem, wykładowcą na kursach NSR i b. żołnierz Misji Pokojowych w b. Jugosławii. Dziś zajmuje się popularyzacją historii o „Mieście zakochanych” i epatuje wiedzą każdą grupę przyjeżdzającą do „Miasta miłości”.
fot. Krzysztof Golec
Zachwycaliśmy
się zatem opowieściami o przepięknych zabytkach, w tym cudownej fary (pierwszy
kościół) z relikwiami św. Walentego. Wysłuchaliśmy też (i zobaczyliśmy „live”)
pogadanki na temat fortyfikacji obronnych Chełmna, w tym najdłuższych murów
obronnych w Europie. To tak solidna budowa, że do dziś zadziwia mistrzów
murarskiego rzemiosła.
- Mury,
nie dość że są scalone z cegły, to jeszcze posiadają głębokie fundamenty. Wszystko po to, aby nieprzyjaciel
nie dokonał podkopu, co zwykle skutkuje
rozsadzeniem umocnionego miejsca – mówił przewodnik
fot. Krzysztof Golec
Wokół murów
widać jeszcze kamienne żłobienia, to tzw. rynsztok. W czasach krzyżackich wodę (pomyje) wylewało się wprost na ulicę do wspomnianego
rynsztoku. Nie było wtedy kanalizacji ani troski o higienę.
Przepiękne
Planty Tuż obok przepiękne
Planty z polem widokowym na Wisłę, „Ławeczka zakochanych” , Bramą Grudziądzka -
dawniej zwaną Grubińską z końca XIII w.
- z zegarem z cyferblatem wykonanym z...
kwiatów. Jeśli chodzi o wspominany zegar, to kolejny ewenement na skalę
ogólnopolską. Panie układające (na kolach) mozaikę kwiatową wykonały to
perfekcyjnie, podobnie ułożono mozaikę kwiatową
na okoliczność XVII Letniego Festiwalu „Muzyka w zabytkach Chełmna”,
gdzie muzyka Stanisława Moniuszki
rozbrzmiewała z sali koncertowej Państwowej Szkoły Muzycznej.
fot. Krzysztof Golec/ aż nie chce się wierzyć, że z kwiatów można ułożyć klawiaturę fortepianu i cyferblat zegara
Miasto
perełka historii
- które kiedyś miało być stolicą ziemi
chełmińskiej - ma także przepiękną halę sportową, którą dzieci mogły zobaczyć
(a nawet przejść po dębowym parkiecie). Nieco
dalej kolejna perełka kościół farny z wieżą widokową (ponad 60 m) i relikwiami
św. Walentego, patrona zakochanych. Wszyscy jednak chcieli posiedzieć na
słynnej „Ławeczce zakochanych” tuż przy Bramie Grudziądzkiej (ale takich ławeczek
jest więcej).
Oj, oj,
program napięty, nogi bolą, a tyle jeszcze jest do zobaczenia. Ale nikt nie
narzekał, nawet nie dopominał się obiadu zamówionego w jednej z najlepszych
restauracji w mieście „The Swan” (kiedyś nazywała się „Relaks”, ale kuchenne
rewolucje zrobiła tu Magda Gessler).
fot. Krzysztof Golec
Ratusz -
wpisany do rejestru zabytków Spacerujemy dalej,
ciągle koleje atrakcje... Przepiękna jest starówka z ratuszem, w którym obecnie
jest siedziba Muzeum Ziemi Chełmińskiej. Ratusz, zabytek polskiego renesansu,
pochodzi z XIII w., kolejnej rozbudowy dokonano na przełomie XV/XVI w. ostatnią
dużą przebudowę wykonano w latach 1884-1887 wg projektu arch. TW. Hermanna.
Decyzją wojewódzkiego konserwatora zabytków z dnia 27 sierpnia 1929 roku ratusz
został wpisany do rejestru zabytków.
Ratusz posiada (sprawny) zegar na wieży
z kurantami, wykonany w 1590 roku przez
mistrza Georga Wilhelma z Torunia. I to jest zegar, a nie jakieś tam bateryjne
wynalazki...
fot. Krzysztof Golec / Izba Tortur - kolejna atrakcja Chełmna
Atrakcje
goniły atrakcje Nie mogliśmy ominąć
też słynnej Izby Tortur. Nową atrakcję wykonano z budżetu obywatelskiego
miasta, a wykonawcą był zastęp rycerski do którego należy nasz przewodnik.
Znajdziemy tu średniowieczne akcesoria do barbarzyńskich (dziś zakazanych) tortur:
„madejowe łoże” do rozciągania członków nieszczęśnika, gąsior do
okrutnej śmierci w męczarniach czy krzesło inkwizycyjne. Za mniejsze
przewinienia karano „świńskim ryjkiem” lub „oślimi ustami”. Latem od 6 czerwca
do końca sierpnia Średniowieczna Osada jest czynna dla zwiedzających niemal
codziennie, odbywają się tu także turnieje rycerskie i jarmarki chełmińskie.
Jednym z
ostatnich punktów zwiedzania był słynny Park Miniatur, gdzie pokazano najsłynniejsze zamki ziemi
chełmińskiej - w miniaturze. Niestety wandale odcisnęli swoją obecność
niszcząc niektóre budowle. Warto w tym
miejscu założyć monitoring lub zintensyfikować ochronę, tak jak to zrobiono w
Kowarach w podobnym parku (o wiele większym i płatnym).
fot. Krzysztof Golec
Miasto w ostatnich dniach wojny nie ucierpiało, aczkolwiek broniący się tu niemieccy dywersanci w Bramie Grudziądzkiej zostali zaskoczeni przez wkraczające do mateczka oddziały radzieckie. Tu czerwonoarmiści odpalili ładunek z działa i zniszczyli górną część bramy (do dziś widać ślady murarskiej naprawy).
Zdjęcia, podobno najciekawsze... Nie nam oceniać zdjęcia, ale akurat te pókolonie obfitować w ciekawe momenty, zaskakujące sytuacje, jeszcze ciekawsze kadry. Powiedzieliśmy na wstępie, że Chełmno jest mekką dla fotografów, nie ma w tym żadnej przesady. Pokusiliśmy się jednak o wybranie kilku fotek, dla zilustrowania tych pięciu dni spędzonych razem. Chcielibyśmy, aby właśnie dzieci dokonały najcenniejszego wyboru. Dajemy wam kilka przykładów extra!
Uwagi o swoim wyborze możecie zgłaszać do pani Mirosławy Jurgiel, w sekretariacie MDK2 lub pisząc na podany adres: mdk2jordan@poczta.onet.pl
Chełmno w
dużym skrócie Chełmno odegrało
ważną rolę w historii Polski i zakonu krzyżackiego (komtur planował tu stolicę
swojego państwa). To także stolica ziemi
chełmińskiej, wzmiankowana już w 1065 r. Przywilej lokacyjny, znany jako
"Prawo Chełmińskie", nadany miastu przez zakon krzyżacki 28 grudnia
1233 r. stał się aż do XVIII w. wzorcem do lokowania ponad 200 polskich miast
m.in.: Warszawy, Torunia, Gdańska, a nawet
Płocka (1237 r.). Głównymi atrakcjami Chełmna są unikatowe,
średniowieczne zabytki i układ urbanistyczny.
fot. Krzysztof Golec
Stąd można
podziwiać panoramę Doliny Wisły,
odpocząć na Plantach, pooddychać świeżym powietrzem. Miasto lokowano na dziewięciu wzgórzach Wysoczyzny
Chełmińskiej. Unikatowe uliczki, średniowieczne mury obronne o długości 2270 m,
będące jednym z najwspanialszych przykładów architektury obronnej w
Europie, gotycko-renesansowy ratusz czy
niewspominana dotąd średniowieczna miara
długości tzw. pręt chełmińskim liczący 4,35 m,
dawny żeński, cystersko-benedyktyński zespół klasztorny, sześć gotyckich kościołów czy słynne Planty - to tylko najważniejsze
elementy „Miasta Zakochanych”. My dodajemy jeszcze miasta stworzonego wręcz dla
fotografów i fotografików. Plenery miasta wręcz zachęcają do wykonania sesji ślubnych.
Wartość
przepięknej starówki Chełmna docenił prezydent RP, który dokonał stosownego
wpisu (w 2005 roku) na Listę Pomników Historii Prezydenta RP.
fot. Krzysztof Golec
Wspominany
wcześniej Park Miniaturowych Zamków Krzyżackich ma dość ciekawą historię,
zresztą podobnie jak „pręt chełmiński” do odmierzania odległości. Otóż trzy
najważniejsze zamki w Dolnie Wisły: Świecie, Unisław (ruiny odkryte niedawno
przez archeologów z UMK), Chełmno Krzyżacy budowali na planie trójkąta w
odległości dnia marszu lub tzw. miary jednego konia (rycerz w zbroi mógł pokonać ok. 22 km). Wow! krzyknęli niektórzy,
ale gdzie te konie. Jeszcze o nich powiemy...
Wspominaliśmy
o miasteczku zakochanych. Na
chełmińskiej starówce można przysiąść na "Ławeczkach dla zakochanych"
– jest ich kilka jak powiedzieliśmy - znajdujących się w parku Nowe Planty, w
Parku Pamięci i Tolerancji im. Ludwika Rydygiera oraz przed budynkiem Urzędu
Miasta. Wszędzie kwiaty, porządek i zadowoleni chełminianie.
fot. Krzysztof Golec
Na koniec, co nieco o koniach, gdyż w rycerskim ekwipunku były niezbędnym i najszybszym środkiem lokomocji. Na placu ratuszowym postawiono rok temu pomnik Pamięci Kawalerzystów 8. Pułku Strzelców Konnych. Upamiętnia on ułanów stacjonujących w Chełmnie przed II wojną światową i uczestniczących w wojnie obronnej 1939 roku. Szefem komitetu budowy pomnika był Piotr Madej, a finansowo projekt wsparły samorządy miasta i powiatu. Autorem koncepcji pomnika jest rzeźbiarz Zbigniew Mikielewicz.
Jak powiedział nasz przewodnik, dotknięcie kopyta konia zapewnia rok szczęścia, to także pewność że jeszcze tu wrócisz. Warto. Naprawdę warto!
To już koniec naszej opowieści, część druga dopiera za rok!
Justyna Superczyńska-Szarata Krzysztof Golec
Informacja dla Rodziców i Opiekunów: zgodnie z umową - zdjęcia w wersji cyfrowej z pókolonii można zgrać w sekretariacie u Pani Mirosławy Jurgiel lub bezpośrednio u pani Justyny Superczyńskiej. Autorzy zdjęć przenoszą swoje prawa autorskie na MDK2, zdjęcia są bezpłatne!
4 czerwca br. Upał był niemiłosierny, mimo to dzieci, ich rodzice, zaproszeni goście, nauczyciele i wychowawcy oraz sponsorzy nie zawiedli. Po raz kolejny w Młodzieżowym Domu Kultury nr 2 im. Dra Jordana w Bydgoszczy odbył się festyn z okazji Dnia Dziecka „Słońce świeci dla wszystkich Dzieci”. Festyn – to także okazja do podsumowania dokonań wychowanków tej najstarszej placówki w mieście, taki papierek lakmusowy dokonań (i pracy dydaktycznej) nauczycieli.
fot. Alicja Gotowska, autoflesz.com
Przypomnijmy, że placówka otrzymała ocenę
celującą z ostatniej ewaluacji zakończonej kilka tygodni temu, a w tym roku
będzie obchodzić swój kolejny jubileusz 70- lecia. Czas mija szybko, rosną kolejne
pokolenia wychowanków, rosną drzewa pamiętające jeszcze 1949 rok, a
"emdek" ciągle w formie, ciągle się rozbudowuje z myślą o dzieciach.
Wszak najmłodsze pokolenie to skarb,
skarb o który trzeba dbać, jak i najwyższe dobro.
- Dziecko
jest pergaminem szczelnie zapisanym drobnymi hieroglifami, których część tylko
zdołasz odczytać, a niektóre potrafisz wytrzeć lub tylko zakreślić i własną
zapełnisz treścią - powiedział Janusz
Korczak
fot. Alicja Gotowska, autoflesz.com
W tym roku oddano do użytku boisko
wielofunkcyjne, które jest chlubą placówki. Dlatego większość wystawców i
sponsorów musiała przenieść swoje stoiska na stronę placu zabaw. Nie trzeba
chyba mówić, że było energetycznie, jak zawsze pomysłowo, wręcz widowiskowo.
Ale po kolei...
W trakcie festynu działo się, oj działo – dodajmy nie tylko na scenie głównej, ale – jak powiedzieliśmy - także na boisku wielofunkcyjnym i placu zabaw. Wymieńmy zatem niemal wszystkie atrakcje na terenie placówki podczas Dnia Dziecka 2019. Szczegółowo, nic nie szkodzie, taki dzień jest tylko raz w roku. Zatem oglądaliśmy, słuchaliśmy i podziwialiśmy:
fot. Krzysztof Golec
rozpoczęcie Dnia dziecka należy tradycyjnie do dyrektora mgr Adama Łętochy, mówił jak szachowy mistrz, podziękował sponsorom i darczyńcom, wspomniał o dokonaniach MDK2 i oczywiście... Dzieciach;
kącik sensoryczny dla Malucha (mgr Anna Rozwadowska, mgr Justyna Superczyńska - dwie zawsze uśmiechnięte panie prowadzące "Serduszko dobre i Ty masz);
"Bieg Przedszkolaka" dookoła boiska z udziałem znakomitego ultramaratończyka Andrzeja Urbaniaka (w hołdzie dla JPII biegł do Watykanu z logo Bydgoszczy na piersi w 2014 roku);
wioska bębniarska pod dowództwem szamana mgr Tomasza Bukowskiego;
wioska olimpijska – zajęcia sportowo-rekreacyjne pod kierunkiem mgr Małgorzaty Lewandowskiej;
rodzinny turniej szachowy pod kierunkiem mistrzów i arcymistrzów (mgr Adam Gołąbiewski, mgr Mariusz Mazalon, mgr Adam Łętocha);
loteria fantowa (mgr Tadeusz Krajewski, mgr Wioleta Górska-Nowik);
rozstrzygnięcie konkursu w ramach Bydgoskiego Grantu Ekologicznego (mgr Mirosława Jurgiel);
słodki kącik z pączkami i tortami przy scenie (mgr Mirosława Jurgiel, mgr Arleta Murawska, p. Janina Błaszczyk);
grill i grochówka – najlepsi kucharze i mistrzowie prawdziwego, węglowego grilla (panowie Janusz Adamczyk, Andrzej Łassa i Mirosław Zębała), panie Anna Szewczyk i Jadwiga Techner przygotowywały najlepszą grochówkę i ciasta w mieście;
kuce z Ośrodka Rekreacji Konnej "Pod Aniołami" w podbydgoskim Myślęcinku.
stoisko BOPRY, szkoły Sokratesa, Fundacji „Nowe Pokolenie";
znakowanie rowerów – policja;
Honda Nova Motor – pokaz hybrydowej Hondy CR-V oraz Hondy Jazz (najlepsi sprzedawcy i kierowcy bydgoskiego dealera – SALON na 5);
Auto Doktor – badania techniczne i naprawy samochodów;
trampoliny, zjeżdżalnie;
Zawodowa Straż Pożarna w Bydgoszczy - wóz strażacki;
Eko Bus - działania na rzecz ekologii;
konkursy plastyczne dla najmłodszych (mgr Anna Rozwadowska, mgr Małgorzata Lewandowska, mgr Marlena Zabłocka, mgr Joanna Leśniarek, mgr Justyna Superczyńska, mgr Katarzyna Mikołajczyk);
występy zespołów wokalno –tanecznych i teatralnych (mgr Grzybek-Korzeniewska, mgr Mirosława Jurgiel, mgr Wioleta Górska-Nowik, mgr Arleta Murawska, mgr Dorota Przywara-Kaps, mgr Marzenna Skowrońska, mgr Hanna Żółkoś);
seniorska grupa taneczna "Odyseja" Klub Wsparcia Inspektoratu Sił Zbrojnych pod kierunkiem Danuty Trzebińskiej-Kapczyńskiej.
fot. Alicja Gotowska, autoflesz.com
W rolę prowadzącej, jak zawsze, wcieliła się
mgr Bogna Wojciechowska-Blachowska, która ze swoją przebojowością i cennym
komentarzem wzbogaciła przekaz o każdym z wykonawców podczas Dnia Dziecka.
Grupa
najmłodszych aktorów i wokalistów - pierwszy występ
przed tak dużą publicznością – wystąpiły Maluchy 3-6 latki z sekcji
rytmiki mgr Mirosławy Jurgiel w
przedstawieniu „Gdy był mały, to znalazłam go w ogródku”.
Z kolei zespół wokalno-taneczny przedstawił
scenkę „Kolorowy wiatr”. To perspektywiczna grupa najmłodszych dzieci, która
systematycznie i planowo rozkręca się, jak nasza narodowa reprezentacja w
eliminacjach do Euro 2020. Może w przyszłości zobaczymy kolejne gwiazdy,
przypomnijmy że kiedyś nie poznano się na talencie Krzysztofa Piątka czy
Roberta Lewandowskiego. W "emdeku" to niemożliwe, bo takie talenty
wyłapują szybko nauczyciele, nauczyciele-entuzjaści!
fot. Krzysztof Golec
Pani Mirosława wystąpiła raz jeszcze z Kornelią
Kin, w piosence „Can’t help falling in love” z repertuaru niedoścignionego
króla rock'and'rolla Elvisa Presleya. Świetny tekst, dobre wykonanie, zasłużone brawa!
Bieg
Przedszkolaka – wyniki minizawodów omówiła dyrekcja
Przedszkola nr 11 (dyr. Ilona Klinikowska i mgr Iwona Koncewicz). Warto dodać,
że w tym przedszkolu (z j. angielskim) prowadzi się ciekawe zajęcia z
wykorzystaniem metody ruchu rozwijającego Weroniki Sherborne czy Paula
Dennisona.
Występ
zespołu Kontra VII i Kontra VIII – „Moje małe
cudeńko”, prowadziła dyr. mgr Dorota
Przywara-Kaps. Dziewczęta prowadzone przez panią wicedyrektor zawsze przywożą z rożnych
konkursów dyplomy i puchary. Sami widzieliśmy, jak trudny choreograficznie
układ taneczny, dziewczyny mozolnie ćwiczą
ze swoją instruktorką, a pot zalewa ciało. Nie ma lekko nawet, gdy temperatura w nieklimatyzowanej sali
sięga 30 st. Celsjusza.
fot. Alicja Gotowska, autoflesz.com
Kontra IV prowadzona przez panią wicedyrektor
zajęła III miejsce na Ogólnopolskim Turnieju Formacji T, III miejsce na V
Ogólnopolskim Festiwalu Tańca Nowoczesnego Elbląg 2019, III miejsce na Festiwalu Tańca „Wolsztyn tańczy
pełną parą”. Kontra IV zaprezentowała „Układ
łaknienia”.
To nie jedyne sukcesy, gdyż Kontra VI zajęła
III miejsce na Ogólnopolskich Konfrontacjach Tańca Współczesnego Włocławek
2019, I miejsce na V ogólnopolskim Festiwalu Tańca Nowoczesnego Elbląg 2019 i I
miejsce na festiwalu „Wolsztyn tańczy pełną parą”.
fot. Alicja Gotowska, autoflesz.com
Grupa
„Małe Melodynki” – prowadzenie mgr Hanna Żółkoś.
Zespół reprezentował "emdek" – z powodzeniem – na III Konfrontacjach
Artystycznych Przedszkolnej Sceny Piosenki i Teatru, gdzie soliści zajęli 1-,
2-, i 3- miejsce. Ponadto formacja otrzymała wyróżnienie na festiwalu „IV
muzyczna jesień 2018.
Taniec
nowoczesny czyli Hip-Hop – prowadzenie mgr Marzenna
Skowrońska. To kolejna wizytówka "emdeku", dziewczęta zawsze przywożą
medale i puchary, ostatnio z mistrzostw Europy. W popisach solowych i duetach
Klaudia Kreft i Julia Kunert pokazały
mistrzowskie panowanie nad swoim ciałem, często przeczące prawom fizyki.
fot. Alicja Gotowska, autoflesz.com
Solistki
Solistka Monika Dobek wystąpiła z repertuarem
"Naprawdę chcę". Monika zajęła
I miejsce w Ogólnopolskim Konkursie Festiwalu Muzyki Filmowej i Musicalowej
„Szlagier 2019”. Zaraz po niej wystąpiła
energetycznie Patrycja Kruszewska.
Ostatnio Patrycja zajęła I miejsce w
Wojewódzkim Konkursie Wokalnym w Świeciu.
Sekcja
karate – w tym roku najmłodsze smoki (trenują od
września 2018 roku) przygotowały pokaz
(pomagał senpai Bolesław Kozłowski, 5 kyu i Eryk Gotowski 6 kyu), dynamiczny
pokaz. Były elementy karate shotokan, podstawowe bloki, uderzenia oi-zuki i gyaku-zuki. Grupa smoków, które trenują w sekcji „zaawansowanej”
pokazała dodatkowo techniki ju-jitsu
(seoi nage, kesa-gatame i układy walki w parterze „grappling”).
fot. Alicja Gotowska, autoflesz.com
Osiagnięcia – jest ich trochę, wymieńmy te
ostatnie. Maja Świetlicka 10 kyu brała
udział w seminarium z mistrzami w Wyszkowie, gdzie mogła powalczyć na
macie z... chłopcami. Zaskoczyła wszystkich,
wygrywając wszystkie swoje potyczki na macie. Na pokazie z Leną Strzelec
wykonała elementy ju-jitsu. Z kolei Mateusz Turek wykonał perfekcyjnie
dynamiczne kopnięcia (zbicie piłeczki tenisowej umieszczonej na... głowie
Huberta Cerajewskiego). Równie wysokie kopnięcia pokazała Maja Świetlicka 10
kyu, która w tempie Pendolino robi postępy na trudnej "drodze smoka".
W grupie są kolejne uzdolnione młode smoczyska jak: Lena Strzelec (doskonała
gibkość i przygotowanie ogólnorozwojowe), Milena Kozłowska (doskonała
technicznie) czy Jaśmina Pangowska
(bardzo uzdolniona, ale ciągle łapie kontuzje).
fot. Alicja Gotowska, autoflesz.com
Wśród najmłodszych smoków jest Antek
Żełabowski, 7-latek który na Ogólnopolskich Zawodach ju-jitsu w Bydgoszczy zajął II miejsce. W tym
roku grupa najmłodszych smoków jest bardzo liczna, niektórzy zdali też swój pierwszy
egzamin na 10 kyu (Banaszkowski Wojciech, Cerajewski Hubert, Krzyżanowski
Filip, Nowak Wojciech, Pangowska Jaśmina,
Strzelec Lena, Świetlicka Maja, Turek Mateusz, Kozłowski Nikodem), a
Kozłowska Milena zdała na 9 kyu. Zajęcia, w dwóch grupach, prowadzi sensei Krzysztof Golec, 3 DAN.
Dodajmy, że najmłodszym smokiem w grupie jest
Dominik Krzyżanowski, 5- latek, który bezproblemowo wykonuje przewrót w przód (chugarei) przez przeszkodę, rok starszy
jest Grześ Wujkiewicz (dołączył do grupy w II semestrze), a Ksawery Gołębiowski
9 kyu, wychowanek MDK2 (dynamiczny i
coraz lepszy technicznie).
fot. Krzysztof Golec
Na koniec dodajmy, że młodzież, która obecnie ćwiczy w Kujawsko-Pomorskim Klubie Sztuk Walki przy Szkole Podstawowej nr 30 z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Szarych Szeregów (i wygaszane Gimnazjum nr 23), ul. T. Czackiego 8 - to byli wychowankowie sekcji w MDK2, dziś dynamicznie się rozwijają i zdobywają kolejne stopnie uczniowskie, jak Hubert Ptaszyński 6 kyu, I miejsce w Otwartych Mistrzostwach Okręgu w kyokushin karate (2015), Eryk Gotowski 6 kyu (finalista Otwartych Mistrzostw Okręgu w kyokushin karate) czy Aleksander Przybylak, 8 kyu.
Różne są losy młodych i tych nieco starszych
smoków, ale sekcja "emdeku" w każdym naborze ma kilkoro wybitnych
uczniów, którzy osiągają znaczące sukcesy na swojej drodze smoka. Niektórzy
zmieniają szkoły, często miejsce
zamieszkania, dlatego z żalem
pożegnaliśmy się z Lią Gnap, która na Ogólnopolskich Zawodach Judo wywalczyła I
miejsce w 2017 roku i II miejsce w 2018 roku, mając zaledwie 7 lat. Kolejni
świetnie zapowiadający się zawodnicy jak Piotrek Okoński 8 kyu czy Mateusz Antoniewicz 8 kyu zawsze będą
wizytówką sekcji. Ich starsi koledzy Mikołaj Topolski, 5 kyu czy jeden z
najlepszych techników Mikołaj Gackowski, 5 kyu też zaczynali w
"emdekowskiej sekcji" najmłodszych smoków.
fot. Alicja Gotowska, autoflesz.com
Grupa
„Magic Group” – prowadzi mgr Ilona Chojnacka -
zaprezentowała wiązankę piosenek żeglarskich. Dodajmy, że pani Ilona, od trzech
lat ocenia prace plastyczne w konkursie Hondy (wespół z mgr Marleną Zabłocką),
co więcej, potrafi zainteresować interlokutora wiedzą o... kościelnych
organach. Sama gra na kilku
instrumentach, w tym na keyboardzie. Podpowiadamy, jedne z piękniej brzmiących
organów znajdują się tuż pod naszym
nosem, w katedrze w Koronowie. Uczniowie
pani Ilony zawsze występują w koncertach charytatywnych jak ostatnio „Serduszko
dobre i Ty masz”. To już wizytówka wszystkich nauczycieli (i Dyrekcji) MDK2,
którzy od kilku już lat mocno wspierają tę akcję.
Grupa
pani mgr Arlety Murawskiej zaprezentowała się
przebojowo, w przenośni i dosłownie. Przeboje „Tamta dziewczyna” w wykonaniu
Patrycji Jakubczak przyjęto owacjami. Z kolei Ola Dimitrow i Arina Repalewa
wystąpiły w autorskiej wiązance „Moje nogi lubią tańczyć. Obie dziewczynki
uprawiają jeszcze akrobatykę, lubią czytać bajki Disneya.
Milena Drążek w utworze „Śpiewam i
tańczę” pokazała kunszt taneczny – nie
gorszy niż finaliści „Tańca z gwiazdami”, równolegle trenuje bowiem taniec
towarzyski. Milena zajęła II miejsce w regionalnym konkursie „Młodych
instrumentalistów”.
fot. Alicja Gotowska, autoflesz.com
Gitarzyści
i wokaliści z koła mgr Anny Korzeniewskiej zaprezentowali
składankę z wykorzystaniem ukulele i gitary akustycznej. Miłosz Kardasiak
zagrał na ukulele i zaśpiewał „Morskie opowieści” i „Mój świat”. Paweł Andryszczyk z kolei
wykonał „Pożegnanie Liverpoolu, wędrując”, zaś Kasia Rybacka - bez tremy - zaśpiewała „Na
błękitnym niebie, bitwa”.
Statuetki
honorowe
Tytuł "Honorowego Uczestnika MDK 2", uroczyście wręczony przez dyr.
Adama Łętochę i dyr. Dorotę Przywara-Kaps, powędrował do:
Magdaleny OSMAŁEK;
Agaty LUTOWSKIEJ;
Ongi SKOWROŃSKIEJ.
fot. Krzysztof Golec
Goście
festynu – seniorska grupa wokalna NIESPODZIANKA z KPCK
w Bydgoszczy zaprezentowała oryginalny repertuar z dawnych lat, śpiewany między
innymi przez Janusza Gniadkowskiego, ponoć kiedyś porównywany z Tomem Jonesem.
„Serduszko pika w rytmie cha-cha” czy „Bawmy się, śmiejmy się” wzruszyły
publiczność do łez, wszak to przeboje naszych dziadków. Grupę prowadzi
przebojowa Marta Wierzbiańska.
fot. Krzysztof Golec
Grupa taneczna ODYSEJA, działa przy klubie
Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych,
wystąpiła z repertuarem „Cygańskie wakacje”. Grupa się tak rozkręciła,
że pani Bogna Wojciechowska-Blachowska
szukała fortelu, aby utrzymać w ryzach – niestety napięty jak sprężyna -
program festynu.
Ci którzy zaprezentowali się na scenie i
terenie MDK2 z pewnością powtórzą to widowisko już za rok. Aczkolwiek pan dyr.
Adam Łętocha już liczy i odmierza czas do występu z okazji 70- lecia placówki
(uroczystość już po wakacjach). Dodajmy – najstarszej w mieście, z wielkim
osiągnięciami, z celującymi ocenami inspektorów z Wydziału Oświaty Urzędu
Miasta, wysoko ocenianej przez rodziców.
Zawsze z
nami, zawsze z Dziećmi
Honda Nova Motor - to już trzeci raz z rzędu bydgoski dealer
samochodów japońskiego producenta jest na festynie. Zawsze prezentuje nowości
modelowe, w tym roku przedstawiciele bydgoskiego salonu pokazali cieszącą się
bardzo dobrą opinią klientów Hondę Jazz i hybrydową Hondę CR V.
fot. Krzysztof Golec / konkurs plastyczny Hondy
Honda
Jazz - zachwyca nową, wyrazistą stylistyką i
wykorzystaniem przestrzeni wewnątrz tego miejskiego kompaktu. Model wyposażono
w ekonomiczny silnik 1.3 i-VTEC który może współpracować ze sportową,
6-biegową, manualną skrzynią biegów lub z płynnie pracującą, 7-biegową -
automatyczną przekładnią bezstopniową typu CVT.
Cena najtańszej wersji Trend rozpoczyna się od 64.400 PLN.
Honda CR
V – zaprojektowana od nowa najnowsza Honda CR V Hybrid
wpisuje się idealnie w klimat ekologii, tak ważny dla człowieka. Dlaczego? Świat
tonie w smieciach! Ten ultranowoczesny SUV jest dynamiczny i oferuje
wyjątkowy komfort jazdy. Kierowca ma do dyspozycji trzy tryby
jazdy, hybrydową technologię i-MMD
(intelligent Multi-Mode Drive) pod maską, jak również napęd AWD (na wszystkie
koła). Cena wersji najtańszej Comfort 2WD rozpoczyna się od 136. 900 PLN.
fot. Krzysztof Golec
Plastyczny Konkurs Hondy zawsze przyciąga
uzdolnione plastycznie dzieci w rożnym wieku. Tym razem komisja konkursowa, w
skład której weszły nauczycielki „emdeku”
(mgr Ilona Chojnacka, mgr Anna Rozwadowska, mgr Justyna Żurawska) i
przedstawiciele Hondy (Michał Wieeser, Paweł Demczak) nie miała problemu z
tematem i wyłonieniem zwycięzców. Wszystkie dzieci wybrały ekologiczną Hondą CR
V w swoich pracach. Przyznano trzy nagrody główne i jedno wyróżnienie, które
otrzymali:
I miejsce SZYMON GŁUSZKOWSKI
II miejsce MARTYNA GONDEK
III miejsce LILIANNA SECH
Wyróżnienie otrzymała JULIA GREC
Atrakcje
goniły atrakcje
W tym roku było ich sporo, zaangażowani byli wszyscy nauczyciele i pracownicy MDK2. Wymieńmy zatem to, co przygotowały panie (i panowie) na drugiej części placu i w budynku głównym:
Wystawa pokonkursowa "Kapeluszniki" oraz prace dzieci z kół ceramiki - mgr Marlena Zabłocka;
"Kącik sensoryczny dla Malucha" - mgr Justyna Superczyńska, mgr Anna Rozwadowska*/;
Lizaki-wiatraki - działania plastyczne - mgr Jolanta Kotlarek;
Wioska olimpijska - rzuty do celu - mgr Małgorzata Lewandowska;
Rodzinny Turniej Szachowy - mgr Andrzej Karpiński, dyr. Adam Łętocha, mgr Mariusz Mazalon
warsztaty plastyczne - mgr Arleta Murawska
*/ Terapia integracji sensorycznej - pierwszym sygnałem dla rodzica, że
warto wybrać się do specjalisty jest najczęściej rozpoznanie problemu
przez nauczyciela. Pewne zachowania czy trudności, jakie dziecko
przejawia w grupie rówieśników, na placu zabaw, podczas zadań w szkole
czy przedszkolu, mogą być wynikiem zaburzeń integracji sensorycznej. Dzieje
się tak m. in. dlatego, że duże znaczenie przy normalizacji deficytów
na tle sensorycznym ma wiek dziecka. Wraz z rozwojem osobowości młodego
człowieka zmienia się tzw. plastyczność neuronalna tj. zdolność pnia
mózgu do zmian i modyfikacji wewnątrz swojej struktury. Powoduje to
wpływ na spowolnienie tempa nauki podczas terapii SI. Należy jednak
pamiętać, że terapia SI ma sens i przynosi rezultaty w każdym wieku.
/więcej: sensora.edu.pl/
fot. Krzysztof Golec
Sponsorzy
i darczyńcy
Festyn z okazji Dnia dziecka zawsze przyciąga
szerokie grono szwederowiaków, widzów, gości, nauczycieli, sympatyków, a prze
wszystkim dzieci i ich rodziców. Ze względu na okrojony budżet i wiele
przedsięwzięć proponowanych na scenie i terenie placówki, zawsze pomagają
sponsorzy, darczyńcy, ludzie dobrej
woli. Mamy zaszczyt przedstawić tę szeroką listę:
Pani Lidia Łatuszyńska, dyrektor niepublicznego przedszkola „Muminki”;
Pan Stanisław Drzewiecki, dyrektor Miejskich Wodociągów i Kanalizacji, bezpłatna woda w chłodzonej cysternie;
Pan Andrzej Baranowski, dyrektor Komunalnego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej;
Firma ROMEX;
Pan Dariusz Lutkowski AUTO DOKTOR, bezpłatne jazdy konne;
Pan Janusz Czwojda, Robert Kufel, Ireneusz Nitkiewicz – bydgoscy radni, wsparcie finansowe;
Pani Danuta Lewandowska, dyrektor Przedszkola „Wesołe Serduszka”, wsparcie finansowe;
Pani Marta Muzolf, dyrektor Przedszkola „Serduszko”, wsparcie finansowe;
Pani Alicja Araszkiewicz, dyrektor Centrum Zdrowia, Rozwoju i Kultury, wsparcie finansowe;
Pani Jolanta Putto, dyrektor Przedszkola Akademia Kubusia Puchatka;
Państwo Romana i Mirosław Szczygielscy, firma SIS, szkolenia w zakresie bhp, wsparcie finansowe;
Pan Robert Wasilewski „Chata Polska” ul. Ugory, wsparcie finansowe;
Państwo Gizela i Janusz Bernaccy, firma „Jan GIZ”, pomoc i wsparcie finansowe;
fot. Krzysztof Golec / fot.1 Marek Michałowski, najlepszy akustyk w mieście, fot.2 pani wicedyrektor Dorota Przywara-Kaps, fot.3 najlepsze kiełbaski w mieście. Specjalne podziękowania dla panów: Marka Michałowskiego i Janusza Adamczyka, fot.4 najlepszy miejski hatchback Honda Jazz
Pani Beata Wójtowicz, dyrektor Międzynarodowej Szkoły SOKRATES, wsparcie materialne;
PRO Natura;
Księgarnia ul. Marii Konopnickiej;
Apteka BAJKA z Nowego Fordonu;
Pan Leszek Krawczak, usługi gastronomiczne UGOTOWANI – pomoc i wsparcie materialne;
Pan Jacek Maleski, dyrektor firmy „Fronhoffs Polska”, pomoc i wsparcie materialne;
Rada Osiedla Szwederowo, wsparcie materialne;
Pani Renata Widera, dyrektor hipermarketu Castorama, ul. Szubińska, wsparcie materialne;
Pan Dariusz Grochola, właściciel firmy „Prawdziwy chleb Zamość”, wsparcie materialne;
Cukiernia REM MARKO;
Pan Piotr Rogowski, bar DALMACJA, pizza, kebab ul. Bielicka;
Firma Powell Loko-Koki;
Fundusz Ochrony Środowiska;
Pan Andrzej Wojtyna, dyrektor Zespołu Szkół nr 1, bezpłatne wystawienie stanowisk fryzjerskich;
Państwo Kwiecińscy, właściciele mięsnych sklepów firmowych – wsparcie materialne;
Wychodząc naprzeciw przemocy, jako przewija się ostatnio z całej Polsce, jak również w naszym mieście (w szkołach, na ulicy, środkach transportu miejskiego), z użyciem przedmiotów niebezpiecznych, Kujawsko-Pomorski Klub Sztuk Walki w Bydgoszczy organizuje zajęcia "Samoobrona dla Kobiet", które zaczynają się już 7 czerwca br. w dojo Szkoły Podstawowej nr 30 im. Szarych Szeregów z Oddziałami Dwujęzycznymi przy ul. Czackiego 8 (obecnie jeszcze wygaszane Gimnazjum nr 23).
fot. Krzysztof Golec
Rozpoczęcie zajęć zaplanowano na 7 czerwca br., bloki tematyczne będą kontynuowane – po przerwie wakacyjnej – w lipcu, a także (istnieje taka możliwość) we wrześniu. Przygotowany program szkolenia adresujemy przede wszystkim do kobiet (nauczycielki, urzędniczki UM, pielęgniarki i lekarki, funkcjonariuszki służby więziennej i policji, dziennikarki, seniorki także osoby pragnące podnieść swoją sprawność fizyczną). Wiek, kondycja i sprawność fizyczna nie ma znaczenia liczą się chęci i poprawa własnej samooceny w przepadkach zagrożenia (nawet życia). Zajęcia są bezpłatne (jedynie wpisowe 10 zł).
zajęcia praktyczne obejmujące: podstawy sztuk walki, jiu-jitsu, kenpo, samoobrona przed przeciwnikiem uzbrojonym w niebezpieczne narzędzia, także dźwignie i obchwyty;
udzielanie pierwszej pomocy przedmedycznej;
uroczyste rozdanie dyplomów ukończenia szkolenia poświadczone przez grandmastera Zbigniewa Jeża, 10 DAN, prezydenta Federacji IBDF Polska i wiceprezydenta IBDF Europe,
Zajęcia poprowadzą: sensei Krzysztof Golec (3 DAN, licencja 33950/1/R2010 wyd. przez Ministerstwo Sportu i Turystyki) oraz sensei Ryszard Dolata, 2 DAN oraz doświadczeni lekarze, ratownicy medyczni, prawnicy i psycholodzy.
Istotne sprawy ważnych dla przyszłych smoków w średnim i seniorskim wieku:
zajęcia rozpoczynamy 7 czerwca, godz. 18.00;
czas trwania zajęć 18.00-19.30 we wtorki i piątki;
miejsce Szkoła Podstawowa nr 30, ul. Tadeusza Czackiego 8 ( wygaszane Gimnazjum nr 23), sala gimnastyczna (dojo);
ilość miejsc ograniczona, zapisy przyjmuje sensei Ryszard Dolata 2 DAN SP nr 30 tel. 693 166 213, sensei Krzysztof Golec 3 DAN e-mail: krzysztof.djusu@gmail.com tel. 606 850 372. Dla pań z okolic Szwederowa także pani Mirosława Jurgiel, sekretariat Młodzieżowego Domu kultury nr 2, tel. 52/373-17-95
planujemy kontynuowanie zajęć w lipcu i po wakacjach, we wrześniu (wtorek i piątek godz. 18.00);
obowiązuje strój sportowy, koszulka bez dekoltu i legginsy, ćwiczymy boso;
jeśli będą miejsca zapisy jeszcze przed zajęciami 7 czerwca, SP nr 30
Liczymy również na nauczycielki z "emdeku" (zapisy u pani mgr Mirosławy Jurgiel), to jedyna okazja, aby słowa wprowadzić w życie i nie przechodzić na druga stronę ulicy w sytuacji zagrożenia.
mgr inż. Krzysztof Golec, 3 DAN instruktor chan shaolin si, dju su, kung-fu nauczyciel karate dla dzieci w MDK 2
Wtorek, 16 kwietnia br. Punktualnie o godz. 10.00 w Młodzieżowym Domu Kultury nr 2 im. dra Jordana uroczyście otwarto boisko wielofunkcyjne. Na uroczystości był obecny wiceprezydent Mirosław Kozłowicz, Adam Soroko, wicedyrektor - Wydział Edukacji i Sportu UM, dyrektorzy przedszkoli, nauczyciele, sympatycy "emdeku", rodzice, przedstawiciele mediów i oczywiście najmłodsi, dla których wykonano ten projekt.
fot. Krzysztof Golec
Jak powiedział Mirosław Kozłowicz miasto w ramach Bydgoskiego Budżetu Obywatelskiego wydało na ten projekt niemal pół mln złotych; od dziś obiekt ten należy do najlepszych w naszym mieście. Było zatem uroczyste przecięcie wstęgi - a nożyczki ostrzyła sama pani sekretarka Janina Błaszczyk - były występy zespołów tanecznych pod kierunkiem mgr Mirosławy Jurgiel i mgr Doroty Przywary-Kaps. Później dzieci mogły wypróbować swoich sił na boisku do minisiatkówki, na koniec odbył się mecz piłkarski kadry "Chemika" i "emdeku".
O dokonaniach młodzieży i dzieci MDK2 opowiadała z nauczycielską pasją mgr Anna Rozwadowska, która z gracją przyjęła także rolę gospodarza programu.
fot. Krzysztof Golec / wicedyrektor Dorota Przywara-Kaps udzieliła podczas otwarcie boiska kilku wywiadów
Warto dodać, że na terenie MDK nr 2 - ze środków miasta w ramach Bydgoskiego Budżetu Obywatelskiego - planowana jest kolejna inwestycja - dobudowanie zadaszonej sceny i fontanna. W tym roku "emdek" obchodzi swoje 70. urodziny, to najstarsza tego typu placówka w mieście. Znów będzie się działo!
Aktualnie w MDK nr 2 kończy się ewaluacja, wszyscy z niecierpliwieniem oczekują oceny, o czym jeszcze napiszemy.
fot. Krzysztof Golec
Podczas uroczystości otwarcie boiska wielofunkcyjnego obecni byli:
Radni Rady Miasta Bydgoszczy pan Janusz Czwojda, Jan Gaul, Paweł Bokiej i Robert Kuffel; pan Aleksander Deja, przewodniczący Rady Osiedla Szwederowo; pani Maria Śmigiel i pan Marian Lewandowski – prezesi Szkolnego Związku Sportowego; pan Krzysztof Biesek z Klub Siatkarski "Chemik"; pan Adam Borkowski – przewodniczący Rady Rodziców MDK2; dyrektorzy zaprzyjaźnionych placówek oświatowych, uczestniczących w uroczystości wraz z nauczycielami i dziećmi; pani Lidia Łatuszyńska – dyrektor Przedszkola "Muminki", Marta Muzolf – dyrektor Przedszkola "Serduszko"; pan Piotr Skowroński – dyrektor MDK nr1
fot. Krzysztof Golec
Młodzieżowy Dom Kultury nr 2 im. dra Jordana - jak powiedzieliśmy - to najstarsza placówka w naszym mieście, kuźnia młodych talentów, która pięknieje z roku na rok. To między innymi zasługa Dyrekcji MDK nr 2, Urzędu Miasta, entuzjastów-nauczycieli, jak również... dofinansowania z Bydgoskiego Budżetu Obywatelskiego. Sukcesy wychowanków, celujące wyniki z ewaluacji, jak również dobra atmosfera w tej placówce sprzyjają licznym akcjom mającym na celu dalszą poprawę wizualizacji "emdeku" Przypomnijmy, że jeszcze powstanie tu fontanna (dawniej był tu minibasen), zabudowa sceny, planowana jest rozbudowa placu zabaw, a na ukończeniu jest remont budynku głównego. Boisko wielofunkcyjne jest zatem kolejną wizytówką tej placówki, co podkreślił wiceprezydent Kozłowicz.
fot. Krzysztof Golec
W tym roku szkolnym ponownie będą organizowane "Zajęcia otwarte" i półkolonie dla dzieci podczas wakacji. Rodzicom zainteresowanym zabezpieczeniem czasu wolnego przypominamy, że trzeba zapisać dziecko w sekretariacie u pani Mirosławy Jurgiel z wyprzedzeniem, gdyż liczba miejsc jest ograniczona. Wszystkich czekają jeszcze ważne wydarzenia, jak "Słoneczko świeci dla wszystkich dzieci", impreza podsumowująca kolejny rok nauki.
Tuż przed rozpoczęciem ewaluacji w MDK 2 odbył się konkurs na dyrektora, najstarszej placówki wychowania pozaszkolnego w naszym mieście. Po kilkugodzinnych zmaganiach kandydatów, komisja wybrała nowego-starego dyrektora mgr Adama Łętochę. GRATULUJEMY!
fot. Krzysztof Golec
Konkurs na dyrektora szkoły czy MDK jest kolejnym etapem pedagogicznego rozwoju. To stresujące przeżycie, ale sukces cieszy - przyznał dyr. Adam Łętocha.
Dokładnie tak to odebrało grono pedagogiczne emdeku, które z niecierpliwością czekało na przybycie nowego-starego dyrektora. To była niespodzianka, były kwiaty, koszyk owoców, dobra kawa i smaczne ciastka.
Dodajmy tylko, że konkurs na dyrektora tej zasłużonej dla miasta placówki, odbył się akurat w przeddzień rozpoczęcia ewaluacji. Co więcej, emdek czeka na otwarcie nowego boiska wielofunkcyjnego, przebudowę sceny, kolejne doposażenie placu zabaw, ma także powstać… fontanna.
fot. Krzysztof Golec
W tym roku kolejny jubileusz - aż trudno uwierzyć - to już 70. lecie tej najstarszej placówki w Bydgoszczy. Oj, dzieje się w naszym emdeku, chlubie Szwederowa.
"Serduszko dobre i Ty masz", to już kolejny koncert dla dziecka potrzebującego naszej pomocy. W Młodzieżowym Domy Kultury nr 2 im. Dra Jordana, w niedzielę późnym popołudniem, odbył się charytatywny koncert dla 12- miesięcznej Lilki Przybylskiej. Wspólnie z Przedszkolem nr 66 , jak również z Darczyńcami wspieraliśmy charytatywnie to przedsięwzięcie. Koncert spotkał się z wielkim uznaniem rodziców, zaproszonych gości, nauczycieli i ludzi dobrej woli. Sala gimnastyczna pękała w szwach, a podczas licytacji padały zaskakująco wysokie sumy pieniężne. Wszystko trafi na konto Rodziców Lilki, aby choć trochę dopomóc Maleństwu w chorobie.
fot. Krzysztof Golec
Lubimy pomagać, to pewne jak lokata w szwajcarskim banku. Coraz częściej słyszymy i widzimy jak wielu potrzebuje wsparcia i naszej pomocy. Tylko jednym z takich przypadków jest Lilka Przybylska. Gdy się urodziła świat - jak to zwykle bywa - „oszalał”. Niestety, szczęście rodziców miało też drugie oblicze. Po wielu badaniach lekarskich u dziewczynki zdiagnozowano zaćmę wrodzoną obuoczną. Lilka nie widziała nic oprócz światła. Jedzenie i picie sprawiało dziecku ból, okazało się, iż ma także rzadką chorobę metaboliczną.
Rodzice podjęli heroiczna walkę, ale operacje i specjalistyczny sprzęt (w tym respirator) przekracza ich możliwości. Każdego dnia trwa walka o życie dziecka. Trudno się zatem dziwić, że Grono Pedagogiczne MDK 2 wraz z Przedszkolem nr 66 wybrało Lilkę - „Maleństwo” potrzebujące naszej pomocy!
Koncert charytatywny, który zakończył się w niedzielę wieczorem zgromadził liczne grono gości, darczyńców, rodziców i nauczycieli. Przygotowany przez dzieci - wespół z nauczycielami - program artystyczny spodobał się tak bardzo, że proszono o bisy.
Gorący i dynamiczny przebieg koncertu W tym roku sala gimnastyczna pękała w szwach, ale młodzi artyści są już przyzwyczajeni do każdych warunków, a fakt iż występują dla chorej Lilki dodawał pewności siebie. Na scenie zaprezentowały się niemal wszystkie zespoły wokalno-instrumentalne, taneczne, jak również Milusińscy z Przedszkola nr 66. Dyrygentem przedszkolnej orkiestry była mgr Alina Nejman, a pierwsze skrzypce grało Grono Pedagogiczne i Panie - na co dzień - pracujące w tej zasłużonej dla miasta placówce. Rodzice przedszkolaków także czynnie włączyli się w to charytatywne przedsięwzięcie.
Organizatorzy koncertu z Młodzieżowego Domu Kultury nr 2 im. dra Jordana, jak również przedszkola nr 66 to długa lista, pozwólcie iż przez skromność nie wymniemy wszystkich, ale każdy był zaangażowany, w ten szczytny cel, jaki przyświecał tej orkiestrze. Zresztą pomaganie innym jest nieodłączną potrzebą (chyba) każdego człowieka. Pomagając potrzebującym burzymy stereotypy, wzbudzamy w sobie nowe pokłady życiowej energii, by ostatecznie poznać czym jest naturalne poczucie spełnienia. Nigdy nie wiadomy, czy i Ty nie będziesz kiedyś potrzebował pomocy. Zdaniem Organizatorów tego koncertu, to jest tak oczywiste, jak oddychanie czystym powietrzem...
Wykonawcy dali elektryzujący show Przejdźmy teraz do wykonawców koncertu dla Lilki. Jak na każdym koncercie czy przedstawieniu w teatrze musi być konferansjer, taki znany z przeszłości wodzirej. Dziś to się nazywa prezenter, najlepiej jakby to był celebryta z showbiznesu. Ale, celebryci to ludzie o wybitnym parciu na szkło i zarobkach szejka z Emiratów Arabskich. Nauczyciele zaś to skromna grupa wychowująca młode pokolenie Polaków, za nieprzyzwoicie skromniejsze wynagrodzenie.
Zostawmy jednak te meandry przyzwoitości na później... Tę rolę wykonał z teatralnym zacięciem mgr Tadeusz Krajewski, doskonała dykcja, przemyślana narracja, wyczucie tempa i trzymanie całego wydarzenia w ryzach. Trzeba też wiedzieć, że ze względów czasowych i liczby występujących, małych artystów organizatorzy musieli skrócić „emploi” do 3-4 min.
Na rozpoczęciu niedzielnego wydarzenia przywitano rodziców małej Lilki Przybylskiej, którzy przybyli na koncert ze starszą córka, gdyż maleństwo musi być stale podłączone do respiratora. Opowieść o naszej bohaterce rozpoczął, a dokładniej wyświetlił na ekranie mgr Adam Gołąbiewski, na co dzień szachista i miłośnik jazdy na rowerze. Jego prezentacja z wykorzystaniem środków audiowizualnych była krótka, ale zawierała wszystko co powinni wiedzieć darczyńcy i goście przybyli na ten charytatywny koncert. Warto tylko dodać, że występy dzieci o których zaraz powiemy, to także rodzaj podsumowania I semestru w MDK2, a nazwa wydarzenia „Serduszko dobre i Ty masz” to już seans rozpoczęty w 2015 roku. Przypomnijmy, rok temu graliśmy dla 2- letniego Filipka Stachowicza, który także był obecny na sali z rodzicami.
Później był... ogień i profesjonalizm w każdym calu! Dynamiczne wejście zespołu Kontra VI (opiekun dyr. mgr Przywara-Kaps) rozgrzało publiczność. Powolutku przeszliśmy na drugą stronę ulicy, kolejno wystąpili: Melodynki - „Tęcza” i „Choć masz mało lat” – opiekun mgr Hanna Żółkoś
- Miłosz Kardasiak – UKULELE - „Mój świat”, „Morskie opowieści” – opiekun mgr Anna Grzybek-Korzeniewska - Grupa Misiaczki - w układzie TOCA, TOCA - Grupa KOTKI - gra na instrumentach - „Wlazł kotek na płotek”, „Mam chusteczkę”, „Jestem sobie przedszkolak”
W krótkich przerwach pomiędzy występami odbywały się
licytacje. Prowadziły ją dwie panie nauczycielki, ale jakie... Serca i
pomysłowości, jak również doskonałej znajomości tematu pozazdrościć mogą
zawodowi wodzireje. No bo jaka kobieta potrafi opowiadać o Piotrze
Protasiewiczu czy Marcinie Gortacie z takimi szczegółami, jak znany dziennikarz sportowy Tomasz Zimoch.
Darczyńcy ostro licytowali, dla przykładu pobyt w Kołobrzegu połączony z zabiegami w SPA wylicytowano za 1300 zł, a kurtkę Piotra Protasiewicza za 1100 zł. Popularny "Pepe" znany jest z altruistycznej pomocy, charytatywnych akcji i sportowej jazdy na torze żużlowym. Zatem fanfary dla mgr Justyny Superczyńskiej i mgr Anny Rozwadowskiej. To one pozytywnie czarowały publiczność i wysyłały dobre fluidy na przyszłość. I choć tego nie pokażą w programie „Mam talent”, to właśnie praca w takim zespole jest warta więcej niż milion dolarów. To także kolejne oblicze szczęścia!
Kolejni wykonawcy:
- Małe Melodynki - „Owoce w kompocie" - opiekun mgr Hanna Żółkoś
- Kontra VIII - etiuda - „Moje małe cudeńko”- opiekun mgr Dorota Przywar-Kaps
- Kontra VII - etiuda „Malinowa 7”
- Kontra VI minietiuda
Taniec - to uniwersalny język, można w nim „mówić” o wszystkich uczuciach, które towarzyszą człowiekowi – o wesołych, ale też i smutnych sprawach. Takim przykładem jest tango i jego wariacje. Ten wyraz przekazu wybrała grupa tańca współczesnego - KONTRA. Było dynamicznie i energetycznie!
- Kontra VIII - etiuda - „Moje małe cudeńko”- opiekun mgr Dorota Przywara-Kaps
- Kontra VII - etiuda „Malinowa 7”
- Kontra VI minietiuda
Tu mała dygresja, tak spontanicznie dyrygującej poczynaniami tancerek - pani instruktorki, a jednocześnie dyrektorki - trudno szukać na parkiecie. Pani Dyrektor Dorota-Przywara-Kaps wyginała ciało, jak baletnica z „Jeziora łabędziego” Piotra Czajkowskiego. Ale to zawodowa perfekcja poparta wieloma nagrodami i wygranymi konkursami swoich podopiecznych.
Darczyńcy, sponsorzy, ludzie dobrej woli Powiedzmy jeszcze słów kilka o darczyńcach, sponsorach, firmach, instytucjach, osobach prywatnych, klubach. Wszyscy zaangażowali się w to charytatywne dzieło. Jak mówił Tadeusz Krajewski wystąpiło aż 35 podmiotów wspierających 12- miesięczną Lilkę. Dla przykłady firma "Fast Metal – elementy złączne" przekazała 1000 zł, a szefowa restauracji "Kurkuma Sushi&Fusion" wylicytował kolejną nagrodę fantową (prosząc o anonimowość).
Kolejne muzyczne akcenty i dynamiczny występ
formacji hip-hop:
Grupa wokalna + muzyka „Pada śnieg”, „ Morze moje morze” - opiekun mgr Ilona Chojnacka
Zespół „Na chwilę” - „Ten zapomniany rytm” - opiekun mgr Anna Grzybek – Korzeniewska
Formacja SPIRO1 i Klaudia Kreft (hip- hop)
Duet Kontra ( taniec współczesny)
Klaudia Kreft – opiekun mgr Marzenna Skowrońska
Duet Inga Skowron- Agata Osmałek - opiekun mgr Dorota Przywara-Kaps
Spiro 1 – opiekun mgr Marzenna Skowrońska
Na zakończenie teatralne akcenty i kolejne licytacje:
Grupa Ence-Pence, Etiuda „Znacie to posłuchajcie” - opiekun mgr Justyna Superczyńska
Zespół KONTRA IV - etiuda „ Zaplątani w… - opiekun mgr Dorota Przywara-Kaps
Zakończenie koncertu Miłym akcentem na zakończenie koncertu były słowa przekazane przez dyr. mgr Alinę Nejman, Przedszkole nr 66. Okazuje się, że ludzi dobrej woli jest więcej, na usta przychodzą jedynie słowa wybitnej piosenki, w genialnym wykonaniu Czesława Niemena „Dziwny jest ten świat”...
Słowa podziękowania przekazali wszystkim darczyńcom i ludziom dobrej woli Rodzice Lilki Przybylskiej. Były też podziękowania od Pań z obsługi kawiarenki, od wolontariuszek, od Pań trzymających puszki z datkami.
Nie możemy też zapomnieć o kolejnej wielkiej postaci tego koncertu mgr Bognie Blachowskiej-Wojciechowskiej, która mocna zaangażowała się w ten wyjątkowy spektakl, napisała scenariusz i wespół z Dyrekcją MDK2 (dyr. mgr Adam Łętocha, dyr. mgr Dorota Przywara-Kaps) była lokomotywą przedsięwzięcia. Powiedzieliśmy na początku o wielu bezimiennych ludziach – pracownikach i sympatykach „emdeku”, którzy także mocno zaangażowali się w to wspólne dzieło (Janina Błaszczyk – sekretarka, mgr Mirosława Jurgiel, panowie z obsługi technicznej czy Marek Michałowski realizator – specjalista od nagłośnienia).
My byliśmy mocno zaangażowani w to przedsięwzięcie na sali gimnastycznej, ale równie gorąco było w bloku głównym, gdzie urządzono kawiarenkę, miejsce na loterię fantową, a w holu głównym wystawiono prace dzieci niemal ze wszystkich kół plastycznych "emdeku", jak również dzieci z Przedszkola nr 66. Prace przygotowały dzieci i młodzież z kół: Fantasmagorie, Ceramika Amfora, Ceramika dla smyka, Zaczarowany ołówek oraz Grupa Szkoły Fantazji.
Oczywiście dzieła te były licytowane, wstępnie udało się zebrać 4.300 zł (suma może się zmienić). Słowa podziękowania musimy skierować do pań nauczycielek: mgr Małgorzaty Lewandowskie, mgr Jolanty Kotlarek, mgr Marleny Zabłockiej, które mocno zaangażowały się w przygotowanie licytacji, a wcześniej wykonały z dziećmi konkursowe prace plastyczne. Co więcej, ogarnęły duszą i humorem emocje najmłodszych i ich rodziców goszczonych w kawiarence i punkcie wydawania losów. Pomagał im szachowy mistrz mgr Mariusz Mazalon.
Akcja licytacji dzieci z "emdeku" i Przedszkola nr 66 trwa nadal, gdyż rzutem na taśmę dołączono do tej puli książki, rękodzieło wykonane przez dzieci, jak również gry planszowe czy zabawki.
ORGANIZATORZY już dziękują wszystkim Darczyńcom, Sponsorom i Ludziom Dobrej Woli, a także Rodzicom za tak wymierną pomoc na rzecz Lilki Przybylskiej.
Uzyskana kwota to na tę chwilę 15 tys. 787 zł 41 gr.
Krzysztof Golec MDK nr 2 zdjęcia: autor
SPONSORZY I DARCZYŃCY KONCERTU CHARYTATYWNEGO„ Serduszko dobre i TY masz”, Bydgoszcz, 24 lutego 2019 roku
RODZICE, OPIEKUNOWIE, DYREKCJA I NAUCZYCIELE PRZEDSZKOLA NR 66
p. MICHAŁ RŻANY
p. LIDIA ŁATUSZYŃSKA - DYREKTOR PRZEDSZKOLA MUMINKI
P. PRZEMYSŁAW KOTŁOWSKI - DYREKTOR SZKOŁY PODSTAWOWEJ NR 63 (ul. GOSZCZYŃSKIEGO)
KLUB
ZDROWEGO ODŻYWIANIA ul. LENARTOWICZA
P. MARTA MUZOLF - DYREKTOR PRZEDSZKOLA SERDUSZKO
P. DANUTA LEWANDOWSKA - DYREKTOR PRZEDSZKOLA WESOŁE SERDUSZKA
p.
LUCUNA KOZICZ
p.
LILIANA TWARDZIŃSKA
p.
ZUZANNA TWARDZIŃSKA
p.
ALICJA GOTOWSKA
PAPUGARNIA
W BYDGOSZCZY
p.
MAŁGORZATA SIKORSKA „ TORTOWNICA”
p.
PATRYK BARTYNA„ BRAND LOOK PATRYK BARTYNA”
p. DOROTA
SZWEDA
p.
MAMA JULIANKA Z KLUBU QLU QLU
p.
EMILIA ANTCZAK
p.
AMELIA BORKOWSKA
ZESPÓŁ
GITAROWY „ NA CHWILĘ”
MAŁGORZATA
OSIŃSKA Z RODZICAMI
RODZICE
AMELKI
SADOWSKIEJ
RODZICE
NINY SOLECKIEJ
p.
GABRIELA SKOWRON
p.
KRYSTYNA DIMITROW
p.
MAŁGORZATA URAM
FIRMA
LITTLE BIOLINE
FIRMA
FASTMETAL
KLUB
POLONIA BYDGOSZCZ
OPERA
NOVA W BYDGOSZCZY
KUJAWSKO-POMORSKIE
CENTRUM KULTURY W BYDGOSZCZY
WYDAWNICTWO
POLIGRAFICZNE „WM”
RESTAURACJA
„MAESTRA”
p. DARIUSZ LUTKOWSKI - AUTO DOKTOR - ul. INOWROCŁAWSKA
P. PAMELA ZWIRKOWSKA - SALON KOSMETYCZNY - FOR YOU ul. LENARTOWICZA
SALON
FRYZJERSKI „ ANIA” ANNA SZYMOSZYN
p. PAWEŁ BOKIEJ RADNY RADY MIASTA BYDGOSZCZY
p. JAKUB NOWAKOWSKI
p. LENA NOWACZYK
CHATA POLSKA
MŁODZIEŻOWY
DOM KULTURY NR 2 W BYDGOSZCZY
KOŁO PLASTYCZNE MDK 2: ZACZAROWANY OŁÓWEK, FLAMASTER, PRACOWNIA WYOBRAŹNI i PRACOWNIA MALARSTWA
W IMIENIU RODZICÓW LILKI PRZYBYLSKIEJ ORAZ ORGANIZATORÓW KONCERTU CHARYTATYWNEGO „ SERDUSZKO DOBRE I TY MASZ” WSZYSTKIM DARCZYŃCOM I SPONSOROM BARDZO SERDECZNIE DZIĘKUJEMY. DZIĘKI PAŃSTWU LILKA BĘDZIE MOGŁA WALCZYĆ DALEJ!
Bydgoszcz, 5 stycznia br. Oj długo czekały najmłodsze smoki z Młodzieżowego Domu Kultury nr 2 na swój pierwszy egzamin w życiu w stylu chan shaolin si, dju su kung fu. Dla uproszczenia, w "emdeku" używa się potoczną nazwę „karate”. Na tę okoliczność przyjechał do Bydgoszczy grandmaster Zbigniew Jeż, 10 DAN prezydent Federacji IBDF Polska ze swoimi asystentami – mistrz Andrzej Kaczmarczyk 5 DAN oraz sensei Terteryan Hovhannes 1 Dan (Armenia), aby przeprowadzić komisyjny egzamin na pierwsze (i kolejne) stopnie uczniowskie. Jak zawsze było energetycznie i zgodnie z kodeksem Bushido. Młode, zdeterminowane smoki - wykazały się znajomością wymagań egzaminacyjnych - już po 4 miesiącach nauki. GRATULUJEMY smokom i ich rodzicom!
fot. Krzysztof Golec
Karate, a przede wszystkim sztuki walki, pomału odzyskują dawną charyzmę i elitarność. Choć większość wrzuca sztuki walki i sporty walki do jednego worka, to znawcy akcentują mocne różnice. Jest zatem okazja aby objaśnić nieco ten temat.
Sztuki walki - to różne rodzaje walki wręcz lub walki z użyciem broni (np. kij tambo, nunchacu, boken, jawara czy szabla). W sztukach walki nie chodzi o afirmowanie brutalnej siły, która ma przełożenie na wysoki stopień agresji i unicestwienie przeciwnika. Sensu stricto, sztuki walki nie powinny prowadzić do rywalizacji sportowej polegającej na pokonaniu za wszelką cenę, znokautowaniu czy ośmieszeniu przeciwnika.
Najpopularniejsze rodzaje sztuk walki wywodzą się z Chin, Japonii, Korei czy Tajlandii. W czasach, gdy żył jeden z najlepszych wojowników, słynny Bruce Lee, sale treningowe były pełne uczniów zgłębiających tajniki mnichów z klasztoru Shaolin. Wcześniej, gdy Japończycy przeprowadzili inwazję na Chiny (wojna 1937-1945) takim charyzmatycznym wojownikiem był Yip Man, mistrz stylu wing chun.
Ale to tylko część prawdy, podstawą nadal jest kodeks Bushido. Dlatego sztuki walki wykazują głęboki związek z buddyjską filozofią, są mocnym przeciwieństwem rywalizacji i agresji. Przekazują najmłodszym smokom uniwersalne wartości, takie jak: szacunek dla przeciwnika, żelazna dyscyplina, nauka cierpliwości, trzymanie nerwów na wodzy. W konsekwencji dochodzimy do samodoskonalenia, czyli sztuki kung-fu – dodajmy praktycznie przez całe życie.
Powiedzmy sobie szczerze, to karkołomne zadanie dla mistrzów, wychowawców czy instruktorów. Niemal zawsze przychodzi liczna grupa kandydatów na najmłodszych smoków, a po kilku miesiącach zastają ci, co chcieli zostać i doskonalić swoje umiejętności – to jest właśnie kung-fu. Tu nic nie przychodzi łatwo, lekkie kontuzje, obtarcia są wliczone w tę karkołomną drogę smoka. Instruktor zawsze powtarza: (...) to nie są szachy, choć jak uczy życie, podczas szachowego meczu można zakrztusić się precelkami, jak George W. Bush.
Sądzimy, że tyle wyjaśnień wystarczy dla rodziców, prawnych opiekunów, dziadków, nauczycieli, aby wiedzieli jakie są różnice w sportach walki i sztukach walki. Najważniejsze jest jednak to, aby wiedzieli, gdzie posyłają swoje pociechy.
Informujemy też rodziców, iż zarówno młode smoki z MDK 2 i te nieco starsze z KPKSW przy Gimnazjum nr 23 (obecnie Szkoła Podstawowa z Oddziałami Dwujęzycznymi nr 30 im. Szarych Szeregów) zdają wspólny egzamin właśnie w dojo gimnazjum przy ul. Czackiego 8.
Teraz najprzyjemniejszy moment dotyczący samego egzaminu, który zdali na 10 kyu:
Banaszkowski Wojciech 9 lat
Cerajewski Hubert 7 lat
Nowak Wojciech 6 lat
Pangowska Jaśmina 7 lat
Krzyżanowski Filip 6 lat
Strzelec Lena 8 lat
Świetlicka Maja 9 lat
Turek Mateusz 11 lat
Żełabowski Antoni 7 lat
9 kyu
Kozłowska Milena 8 lat
Seminarium
Po egzaminie odbyło się tradycyjne seminarium. Grupę dzieci energetycznie szkolił mistrz Andrzej Kaczmarczyk, 5 DAN. Warto dodać, iż młode smoki ćwiczą od września 2018 roku, a do egzaminu instruktor przygotowywał je prze niemal dwa miesiące. Smoki uczęszczały regularnie na zajęcia w "emdeku" i dodatkowo na doskonalenie obowiązujących podstaw karate shotokan (zajęcia obywały się w Gimnazjum nr 23). Nikt nie pękał, a włożony trud owocował zdanym egzaminem na pierwszy stopień uczniowski.
Na koniec musiało być tradycyjne zdjęcie, po zdanym egzaminie. Ceremonię pasowania na pierwszy (i kolejne) stopnie uczniowskie – według kodeksu Bushido - pokazujemy na zdjęciach. To także przeżycie dla najmłodszych, jak kiedyś mianowanie na pierwszy stopień oficerski.
Pokaz udzielania pierwszej pomocy
Praktycznie zawsze podczas seminariów instruktorzy KPKSW zapraszają osobowości życia codziennego. Dotąd była prokurator Agnieszka Adamska-Okońska, znany inżynier budowy mostów i obiektów specjalnych Marek Gotowski czy instruktor aikido Adrian Sapalski.
Podczas tegorocznego seminarium ratownictwo medyczne w pigułce, dla najmłodszych, wyłożył dr Sławomir Strzelec. Smoki mogły praktycznie wypróbować swoje umiejętności na fantomie, pochwalić się znajomością udzielenia pierwszej pomocy przedmedycznej, a także ocenić stan poszkodowanego (urazy, obtarcie, złamania, resuscytacja).
Podziękowania od Organizatorów seminarium
Organizatorzy dziękują senpai Alicja Gotowskiej, senpaiemu Bolesławowi Kozłowskiemu i senseiemu Ryszardowi Dolacie za pomoc w przygotowaniu dzieci do egzaminu, jak również pyszne ciasto z domowego wypieku (na prośbę nie wymieniamy nazwiska, bo to nadzwyczaj skromna osoba). To już taka tradycja, która się przyjęła w tym sportowym środowisku. Dziękujemy również Adamowi Łętocha i Dorocie Przywara-Kaps za pomoc i przychylność w przygotowaniu dzieci do egzaminu.
Informujemy też, że grandmaster Jeż przekazał informacje o letnim obozie sportowym w Nowej Kaletce, który odbędzie się od 13-20 lipca w przepięknym kompleksie Lasów Ramuckich (30 km na południe od Olsztyna), nad jeszcze piękniejszym i - co ważne - czystym jeziorem Gim.
Wszystkim smokom, którzy zaliczyli trudny egzamin GRATULUJEMY!