Złota Polska Jesień w Ostromecku – pierwsza sesja fotograficzna nowych uczniów KFC z MDK nr 2

Jesień to z pewnością jedna z najpiękniejszych pór roku. Początek Złotej Polskiej Jesieni  wiąże się z tzw. równonocą jesienną, wówczas  dzień i noc dzielą dobę "po połowie".  W przyrodzie następują duże zmiany, korony drzewa zachwycają złotymi kolorami liści, a niebieskie niebo - dość często - pokrywa się wyspami postrzępionych chmur. W takich okolicznościach uczniowie Koła Fotografii Cyfrowej,  z Młodzieżowego Domu Kultury nr 2,  przyjechali na pierwszą sesję fotograficzną do podbydgoskiego Ostromecka.

fot. Krzysztof Golec, MDK nr 2

To szczególne miejsce, gdzie aż dwa pałace (pałac Nowy, pałac Stary), przepiękny park założony  przez słynnego pruskiego architekta ogrodów Petera Josepha Lennégo, jak również mauzoleum grobowe rodziny Schönborn-Alvenleben i piękna historia tego miejsca,  przyciągają liczne rzesze zwiedzających, gości,  a także fotografów (w tym fotografów ślubnych). Dokładnie tak było w przypadku uczniów z KFC w MDK nr 2. Oni  też mają poważne zamiary, aby pójść zawodową drogą fotografa (fotografika) w przyszłości.

fot. Balicka Amelia, MDK nr 2 / pałac Stary

Ich prace pojawią na "emdekowskiej" stronie z opisem, co wkrótce zobaczą inni, wrażliwi odbiorcy piękna,  historii Polski, a nawet ciekawscy opisujący życie koronowanych głów.

Pałac Stary z XVIII w. dość mocno wiąże się z rodziną Mostowskich, na froncie budynku jest nawet zabytkowa tablica pamiątkowa przypominająca dawnych właścicieli. Podczas ich panowania urokliwy dworek przebudowano na dwukondygnacyjny pałac. Nie wszyscy wiedzą, że w tym czasie Ostromecko uzyskało nawet prawa miejskie i silną motywację,  aby konkurować z pobliskim Toruniem. Losy tej rodziny potoczyły się jednak nie w tym kierunku, co powinny.
Pawła Mostowskiego (1721-1781) oskarżano bowiem  o spiskowanie przeciwko królowi Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu, a włości zarekwirowano.

fot. Zieliński Oliwier, MDK nr 2

 Wówczas pałac zakupiła rodzina Schönbornów, to oni przebudowali rezydencję, zadbali o park:  byli właścicielami do zakończenia II wojny światowej. W tych pałacowych murach do dziś przewija się historia, czasem można ją także usłyszeć w słynnym Muzeum Fortepianów założonym przez b.dyrektora Filharmonii Pomorskiej, miłośnika Bydgoszczy,  Andrzeja Szwalbego.

fot. Lewandowski Tomasz, pałac  Nowy

Są też legendy
Warto też wspomnieć o krążącej tu legendzie dot. pięknego konia o... złotej szczęce, należącego do dawnych właścicieli (hr. Joachima von Alvenslebena). Podobno został pochowany na wzgórzu  przy mauzoleum, ale do dziś nikomu nie udało się odnaleźć szczątków i owianej legendą - złotej, końskiej  szczęki (najprawdopodobniej też złotej uprzęży).

fot. Krzysztof Golec, KFC MDK nr 2 /miejscowy kot, rezydent pałacu Starego, wita nowych gości...

Kolejna legenda prowadzi prowadzi do pałacu Mostowskich. Wspomnieliśmy wcześniej o Mostowskich - otóż kasztelan Bogdan Teodor Mostowski przebudował stary szlachecki dwór wraz z ogrodem.  Jego syn, Paweł Mostowski,  ponownie przebudował wielkopańską siedzibę z widokiem na Dolinę Wisły.  Podczas prac  odkryto fragment tunelu, podobno to sekretne przejścia, które mogło prowadzić (zarówno) do większego pałacu lub pobliskiego kościoła pw. św. Mikołaja, św. Stanisława i św. Jana Chrzciciela.  Przewodnicy jednak nie potwierdzają tej sensacji, a twarde dowody z tym związane - prawdopodobnie - nigdy nie istniały.

fot. Amelia Balicka, KFC MDK nr 2

Kolejna legenda, to już potwierdzony fakt. Na terenie zespołu  pałacowo-parkowego w Ostromecku przebywał król Fryderyk Wilhelm III. Para królewska, w obawie przed kampanią napoleońska miała tu zostawić swoje cenne precjoza (klejnoty, bibeloty, a nawet złoto). Niestety, tego też nikt nie znalazł, przynajmniej nic nam o tym nie wiadomo.
 Kolejną koronowana głowa w Ostromecku był cesarz Wilhelm II, który osobiści wizytował otwarcie pobliskiego mostu w Fordonie (1904 r.). 

Kolejna legenda, to już potwierdzony fakt. Na terenie zespołu  pałacowo-parkowego w Ostromecku przebywał król Fryderyk Wilhelm III. Para królewska, w obawie przed kampanią napoleońska miała tu zostawić swoje cenne precjoza (klejnoty, bibeloty, a nawet złoto). Niestety, tego też nikt nie znalazł, przynajmniej nic nam o tym nie wiadomo.
 Kolejną koronowana głowa w Ostromecku był cesarz Wilhelm II, który osobiści wizytował otwarcie pobliskiego mostu w Fordonie (1904 r.). 

fot. Zieliński Oliwier, KFC MDK nr 2

Mauzoleum Schönbornów-Alvenslebenów
Po wykonaniu sesji w jesiennych barwach i plenerach parku z widokiem na Dolinę Wisły, przeszliśmy żwawym krokiem do wspomnianego mauzoleum Schönbornów-Alvenslebenów. Niestety, tu spotkała nas niemiła niespodzianka – mury i wejście do grobowców są zabezpieczone taśma ochronną (i płytami paździerzowymi). Przyroda też zrobiła swoje, zarośnięte mauzoleum, pokruszone cegły, skorodowane ogrodzenia, graffity -  niezbyt dobrze komponują się  w kadrze Nikonów, Canonów  czy Sony. Widać, że brakuje funduszy na kapitalny remont mauzoleum.

Dawniej, przy mauzoleum stała niewielka kapliczka, dziś pozostała po niej tylko wspomniana mozaikowa podłoga. Skorodowana brama, pokryta bluszczem,  przypomina tę, znaną z książki Frances Hodgson Burnet "Tajemniczy ogród", a także filmu Agnieszki Holland pod tym samym tytułem.

fot. Krzysztof Golec, KFC MDK nr 2/ wejście do mauzoleum

Pałac Nowy to kolejny, żelazny punkt każdej wycieczki, a plenery pałacowe od strony ogromnego parku są zachęcającym miejscem dla fotografów ślubnych czy  łowców ciekawych momentów w przyrodzie. Warto zrobić tu taką niezapomnianą sesję, co dość często obserwowaliśmy latem (i późną jesienią) ... w tej jedynej, najpiękniejszej sukni z welonem.

Warto też zwrócić uwagę, że do późnej jesieni, dywany kwiatowe w parkowych klombach dodają temu zespołowi pałacowo-parkowemu naturalnego blasku i pięknie harmonizują się  z zieloną trawą. Późną jesienią  robi się coraz smutniej, trawa przechodzi w stan odpoczynku; tylko miejscowe krety działają przez  cały rok.
I jeszcze jedno, miejscowy kot, jak mówią przewodnicy, wita odwiedzających pałac Stary. Rzeczywiście tak było, co pokazujemy na naszych zdjęciach. 

fot. Lewandowski Tomasz, KFC MDK nr 2

Zamiast zakończenia
Złota Polska jesień jeszcze się nie kończy. Warto jeszcze  zatrzymać się,  a nawet spocząć  na ławeczce zawierającej tabliczki darczyńców: jest tu ich kilka, każda zawiera jakąś historię. Spacerując alejkami, dziś  oznaczonymi nazwami nawiązującymi do dawnych właścicieli, możemy tylko domniemać, jakimi powozami, karetami tu powożono. Jeden z ostatnich właścicieli Ostromecka hr. Joachim był zakochany w koniach (i powożeniu zaprzęgiem czterokonnym).

fot. Zieliński Oliwier KFC MDK nr 2

W ten ekspresowy sposób, dość skrótowo, opowiedzieliśmy o dawnych właścicielach,  ciekawej historii, przepięknych plenerach, jesieni. Warto, naprawdę warto popatrzeć, zastanowić się nad przelotną chwilą, umykającym czasem, z dala od wielkomiejskiego gwaru i życia w ciągłym biegu. Warto  przypomnieć, iż  w okresie pandemii zaniechano ciekawych inscenizacji z udziałem grup rekonstrukcyjnych. Te barwne  widowiska zawsze przyciągały wielu gości, bydgoszczan, rekonstruktorów. Tu wreszcie odbywają się zloty starych samochodów, w najciekawszych plenerach pałacu Nowego.

Następna sesja fotograficzna już w pałacu Skórzewskich w Lubostroniu!

Autor: Krzysztof Golec, nauczyciel
nowi uczniowie MDK nr 2: Oliwier, Amelia, Tomasz

Dodaj do zakładek Link.

Możliwość komentowania została wyłączona.