Lubostroń i zespół pałacowo-parkowych należy do najpiękniejszych obiektów zabytkowych na mapie naszego regionu. Ma też piękną historię. To pierwszy powód, aby wybrać się tam na sesję fotograficzną i zanotować w kadrach najpiękniejsze widoki tej jesieni. Drugim powodem była wcześniej zaplanowana sesja fotograficzna uczniów z Koła Fotografii Cyfrowej MDK nr 2 w Bydgoszczy.

Rodzice uczniów zostawiają samochody w przypałacowym parkingu i punktualnie o godz. 10.00 rozpoczynamy sesję. To już druga w tym roku szkolnym sesja, po Ostromecku (Pałace Stary i Nowy, mauzoleum Schonborn-Alvensleben). Na początku krótka historia pałacu Skórzewskich, następnie przypomnienie o podstawowych nastawach aparatów (ISO, przysłona, czas naświetlania, balans bieli, temperatura barwowa, a także współczynnika oddawania barw CRI) i do pracy – z obowiązku preferujemy tryb manualny.

Przede wszystkim chcieliśmy uchwycić sam pałac Skórzewskich w różnych warunkach oświetleniowych (słońce dość metodycznie utrudniało wybór najwłaściwszej temperatury barwowej), ale nie zniechęciło to uczniów do eksperymentów, poszukiwań, wykonania ciekawych ujęć (w różnych płaszczach). Trzeba przyznać, że pałacowe chryzantemy alpejskie wyglądały cudnie, co zobaczycie na zdjęciach. Świetnie uczniowie uchwycili też znany trik fotografów, tj. odbicie pałacu w pobliskim oczku wodnym. Dziś pływają tu ciekawe okazy ryb słodkowodnych i oczywiście pałacowe żaby.

Park – na to miejsce zwróciliśmy dość baczną uwagę, bo kolory liści (tych na drzewach i pod drzewami, jak również dywany z liści) wyglądają zjawiskowo. Zastosowaliśmy też kolejny patent fotografów, tj. rozrzucone (fruwające liście), w kadrze pałac od strony północno-wschodniej. W parku uczniowie podziwiali stare drzewa (pomniki przyrody, stosowna tabliczka), których nie wywrócił huragan z sierpnia 2017 roku.

Kolejnym ważnym obiektem w zespole pałacowo-parkowym była Oficyna, dziś miejsce hotelowe, gdzie dawniej tworzył Stefan Florian Garczyński. Nie omieszkaliśmy sfotografować kamiennego obelisku ks. Ignacego Polkowskiego, pisarza, historyka, patrioty. To on założył, opiekował się lubostrońską biblioteką i opisywał dzieje rodziny Skórzewskich.

Odwiedziliśmy też stajnie – dziś pomieszczenia hotelowo-gastronomiczne z dobrze prosperującą restauracją pałacową. Tu bardzo często odbywają się przyjęcia weselne, pokazy, uroczystości. Jeśli dopisze wam szczęście, to macie szansą na fotografię ślubną młodej pary (uwaga: potrzebna jest zgoda na zdjęcia).

Oranżerię, gdzie w sezonie odbywają się wernisaże i wystawy obrazów, zostawiliśmy na koniec. Tu, na murach zewnętrznych swoje autografy złożyli znani artyści (Jerzy Puciata, Anna Osińska, inni). Tuż obok wystawiono obrazy, bardzo ciekawe obrazy zarejestrowane w obiektywach aparatów zawodowych fotografów.

Niestety, do środka nie weszliśmy (limitowany czas sesji), każdy z nas zapewniał, iż tu wróci i sfotografuje piękne (marmurowe) wnętrza. Ale prawda jest taka, że było tu już tylu fotoamatorów, iż bylibyśmy tylko odtwórczymi artystami-fotografikami. Niemniej, każdy z nas widzi świat fotografii inaczej, więc z pewnością będziemy publikować swoje prace i aktywizować swoją przygodę z pałacem w Lubostroniu wykorzystując lustrzanki Nikona, Canona czy Sony.

Czy warto tu przyjechać? Zawsze warto, o każdej porze roku i wykonać kilka takich sesji np. wiosną czy jesienią. Znacznie wcześniej był tu także prezydent Ignacy Mościcki (1928), Halina Żytkowiak, Krzysztof Krawczyk z zespołem Trubadurzy, wielu innych artystów (w tym wielu przedstawicieli arystokratycznych rodów).*

Ważnym elementem w rocznym planie zamierzeń tej instytucji kultury są ciekawe, cykliczne wydarzenia: pokazy zaprzęgów konnych, zloty starych samochodów, wystawy, jak również koncerty wybitnych wirtuozów (fortepianu, skrzypiec czy śpiewaków operowych). Fotografowie zawsze znajdą tu ciekawy temat.

*/ Lubostroń stał się prawdziwą ostoją myśli patriotycznej i życia narodowego. W pałacu gościli między innymi: Stefan Garczyński, Gustaw Zieliński, ks. Ignacy Polkowski, Erazm Rykaczewski oraz płk. Kazimierz Mielęcki, a według niektórych podań także sam Adam Mickiewicz. Lubostrońskie salony odwiedzali też przedstawiciele najznamienitszych rodów arystokratycznych, w tym Radziwiłłowie, Czartoryscy, Lubomirscy czy Braniccy.
Autor: Krzysztof
Golec, MDK nr 2
oraz uczniowie z KFC MDK nr 2: Wojtek, Oliwier, Kajetan, Mikołaj, Tomek