W ostatnią sobotę października dzieci z Koła Fotografii Cyfrowej Młodzieżowego Domu Kultury nr 2 pojechały do Ostromecka w ramach zajęć praktycznych. To chyba jeden z ostatnich dni, kiedy spadające liście mają przepiękne kolory, a pałace, zarówno Stary jak i Nowy odbijały promyki szukającego nas słońca.

Uczniowie z Koła Fotografii Cyfrowej stawili się punktualnie o godz. 10.00 na parkingu przy kościele pw. Świętych Mikołaja Biskupa, Stanisława Biskupa i Męczennika i Jana Chrzciciela. Z miejsca zbiórki udaliśmy się na teren zespołu pałacowo-parkowego pod nadzorem naszego nauczyciela.

Na
początku sesji rozglądaliśmy się za najpiękniejszymi plenerami, aby wykorzystać
słońce, które jeszcze nie było w zenicie. Wszyscy zgodnie orzekliśmy, iż
zaczynamy od pałacu Starego, który przepięknie harmonizuje z niebieskim
niebem, a zwłaszcza zwieńczenie, składające się z podwójnego gzymsu, cokołu w
kształcie prostopadłościanu na którym osadzona jest figura orła ze skrzydłami
rozpiętymi do lotu.

Powoli schodzimy do parku w kierunku Dolny Wisły, tu mamy kilka alei parkowych i oczko wodne, w którym mogliśmy fotografować odbicie Pałacu Starego. Nie zawsze jest to możliwe, w takich warunkach, jakie mieliśmy w sobotę. Niebieskie niebo, tafla wody niemal niewzruszona, a Pałac Stary i wieża kościoła św. Mikołaja niemal idealnie odbijają się w wodzie.
Tam każdy z nas wykonał swoje zdjęcia, zgodnie z zasadami sztuki początkującego fotografa. Były zdjęcia "makro" zeschłych liści, krajobraz Doliny Wisły (przysłona 11 a nawet 16, IS0 800), wreszcie kolejne zdjęcia "makro" ostatnich róż przy pałacowych pergolach. Po drodze przybłąkał się do naszego grona miejscowy kot, który wita gości przed wejściem do Pałacu Starego (pałacu Mostowskich).

Stamtąd
poszliśmy do Pałacu Nowego, gdzie każdy z nas wykonał ten przepiękny obiekt
Alvenslebenów-Schönbornów z różnej perspektywy, co zobaczycie na naszych
zdjęciach. Szkoda, że kwiaty (dywany kwiatowe), które zawsze pięknie
podkreślają przedpole pałacu już zostały wykopane, za to swoją robotę już
rozpoczęły miejscowe krety.
Po drodze spotkaliśmy pracowników dbających o zieleń, przejezdność pałacowych
alei. Skoro pałac jest piękny to i park musi być zadbany.

Kończymy
zajęcia punktualnie o godz. 11.30, rodzice już czekają na swoje pociechy,
wszyscy rozmawiają o pierwszej jesiennej sesji fotograficznej, która i Wam
chcemy pokazać.
Jeszcze ostatnie powiadomieni Dyrekcji MDK2, o zakończeniu zajęć i do
następnego spotkania, nie wykluczamy, że spotkamy się tu zimą.
Krzysztof Golec i dzieci z KFC MDK2
Fryderyk, Kornel, Oliwier, Alicja, Mikołaj, Ola